Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie
Mirzak aep Rothgar:
Ostatniego usiekł Domenik, Mirzak nie zdążył przeładować co go zasmuciło. Co ważne nikt z załogi Betsy nie zginął ani nie został ranny.
- No, sprawnie poszło. Ale i tak szczęście mielim!
Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner już spokojny, bez szaleńczego uśmieszku jednak wesoły, podszedł do Mirzaka.
-Co zrobimy z ich statkiem? I resztą załogi?
Mirzak aep Rothgar:
- A to nie wszyscy zdechli? Spytał retorycznie, bo owszem wszyscy zdechli. - Przeszukamy i zostawimy, będzie se dryfował. No bo niestety nie możem go zabrać. Armat tylko szkoda.
Pelikaner ibn Atakur:
Macie coś do jedzenia? Taki widok sprawia że głodnieję.-powiedział patrząc na zwłoki piratów.
Mirzak aep Rothgar:
- Mamy, sprawdź w kambuzie. Załoga zaś wywaliła trupy do morza, Mirzak zaś poszedł penetrować wrogi statek poczynając od kajuty kapitana.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej