Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie

<< < (28/39) > >>

Narrator:
Na wprost nic, na prawo nic. Zaraz... wróciłeś na wprost. W waszą stronę płynął okręt tego samego typu, czarne żagle z kwiatem lotosu.

Pelikaner ibn Atakur:
Kapitanie, statek na horyzoncie.-krzyknął Pelikaner wskazując na wprost,Czarny żagiel z kwiatem lotosu.

Mirzak aep Rothgar:
- Na Wielkie Cyce Ventepi! Torreńscy korsarze! Ryknął krasnolud, ustawiając okręt z wiatrem poprzez skręt na bakburte, ostry. - Brać za bandolety, kusze i łuki czy co kto ma!

//www.youtube.com/watch?v=27mB8verLK8

Pelikaner ibn Atakur:
Tego brakowało.-Pelikaner wyjął z pochwy miecz i sztylet. ÂŻałował że nie potrafił niczym strzelać.

Mirzak aep Rothgar:
- Ty lepiej kucnij albo schowaj za beczką, bo oberwiesz jeszcze bełtem! Krzyknął. Hukło, wraży statek miał armate. Kula wpadła jednak do morza.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej