Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie
Narrator:
Na wprost nic, na prawo nic. Zaraz... wróciłeś na wprost. W waszą stronę płynął okręt tego samego typu, czarne żagle z kwiatem lotosu.
Pelikaner ibn Atakur:
Kapitanie, statek na horyzoncie.-krzyknął Pelikaner wskazując na wprost,Czarny żagiel z kwiatem lotosu.
Mirzak aep Rothgar:
- Na Wielkie Cyce Ventepi! Torreńscy korsarze! Ryknął krasnolud, ustawiając okręt z wiatrem poprzez skręt na bakburte, ostry. - Brać za bandolety, kusze i łuki czy co kto ma!
//www.youtube.com/watch?v=27mB8verLK8
Pelikaner ibn Atakur:
Tego brakowało.-Pelikaner wyjął z pochwy miecz i sztylet. ÂŻałował że nie potrafił niczym strzelać.
Mirzak aep Rothgar:
- Ty lepiej kucnij albo schowaj za beczką, bo oberwiesz jeszcze bełtem! Krzyknął. Hukło, wraży statek miał armate. Kula wpadła jednak do morza.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej