Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Morze, pieniądze, perły i flaki, podejście drugie

<< < (3/39) > >>

Pelikaner ibn Atakur:
-Opowiedz i coś o sobie, co lubisz, jak walczysz, coś śmiesznego.

Domenik aep Zirgin:
- Można rzec, znam krainę jak własną kieszeń. Wielokrotnie przebywałem ją wzdłuż i wszerz tak sam jak i w doborowej kompanii. Jako przedstawiciel znamienitego rodu krasnoludów i tutaj, w Valfden, nawiązałem dziesiątki kontaktów i rozpostarłem dalekosiężne wpływy. Sam w sobie jestem osobą społeczną, lubuje się w dobrym towarzystwie, zabawie i wędrówce. Często towarzysze tym którym zlecam pracę, w podróży żeby tylko posłuchać historii, poczuć swąd ogniska i zaznać smaku suszonego mięsa w warunkach przywołujących wspomnienia i twarze sprzed lat. Bo podobnie Jak Tyrr zajmuje się pewnymi rzeczamy. Ogólnie to znam wszystkich ważnych, praktycznie wszędzie i załatwie wszystko.

Pelikaner ibn Atakur:
-Ja niestety jestem za młody by wiele widzieć. Może kiedyś zwiedzę więcej świata. To powiedz mi jeszcze jak walczysz to postaram się zaadaptować do ciebie.

Domenik aep Zirgin:
- Napierdalam aż zdechnie, a jak nie to poprawiam. Ogólne to wpierw strzelam, potem pytam, gdy jest jeszcze co pytać.

Pelikaner ibn Atakur:
-Proste, acz skuteczne. Lubię to.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej