Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Próba siły #23
Marduk Draven:
Dzieciak jednak nie odpowiadał. Leżał cały czas w tej samej pozycji. Poskręcany, dziwnie i nienaturalnie.
Kendes z śniącego ognia:
Wstałem i odrazu tego pożałowałem ponieważ piekący ból po kwasie zaczął doskwierać, tak czy siak zagryzłem wargi z bólu i podszedłem do młodego, by następnie się przed nim pochylić i poklepać po ramieniu.
-Tej maszkary już nie ma wracajmy do miasta, dobra?
//Po tym wszystkim poważnie się dozbroję.
Marduk Draven:
Niestety nawet poklepanie nic nie dało. Dziecko nie odpowiadało. Było też dziwnie blade. Na szyi dostrzegłeś duży ślad, jakby po zębach, ale taki układający się w okrąg, jak paszcza bloedzuigera. Przy tym, w ranie nie było ani kropelki krwi.
Kendes z śniącego ognia:
oż kurw
Złapałem dzieciaka oburącz podnosząc go na wysokość klatki piersiowej ale trochę z dala od niej bo poparzenia
i pobiegłem z powrotem na ścieżkę docelowo udając się do miasta po mikstury bądź do szpitala powtarzając w głowię.
kurwa kurwa kurwa
//Jak zdechnie to papa bractwo?
Marduk Draven:
//Przynajmniej "papa ta wyprawa".
Dobiegłeś też do miasta, zmęczony i wyczerpany po walce. Dobiegłeś ledwo. Zatrzymała cię straż.
- Gdzie ty... coś ty zrobił z tym dzieciakiem?!- dobyli broni.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej