Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Próba siły #23
Kendes z śniącego ognia:
Usłyszałem jakieś narzekania od nadpobudliwego dupka więc zaprzestałem gwizdanie i zatrzymałem się na moment.
-Więc przyjdź i to zrób.
Powiedziałem spokojnym tonem.Pierdoła.
Marduk Draven:
No i też przyszedł. Wielki, umięśniony i łysy ork z toporem i kuszą przy pasie. Stanął przed jaszczurem, górując nad nim.
- Co się kurwa sapiesz, krokodyl? Wyjebał ci ktoś kiedyś gonga?
Zaraz podeszło paru ludzi, pewnie jego znajomych.
Kendes z śniącego ognia:
Spojrzałem na górę mięśni stojącej naprzeciwko.Taa pierdoła
-Więc tak prezentuję się pierwszy krytyk mojego występu. Me usta samotnie podbijały serca niejednych samic zapewniając mi upojne noce pełne igraszek, a tu proszę doczekałem się tak wulgarnej krytyki być może trafnej powiedz która nuta była szczególnie drażniąca. Czy błąd leży w tonacji?
Jeśli zrobi aferę to tylko na jego niekorzyść
Marduk Draven:
- Co kurwa?- spytał ork, drapiąc się po głowie ze zdziwienia.- Zostawmy go, bo jakiś upośledzony chyba.- dodał. I poszli sobie.
Kendes z śniącego ognia:
Typowy orkRuszyłem dalej tym razem nie gwiżdżąc by nie zwrucić uwagi kolejnego bezmózga wschodnia brama z tartaku mała ścieżka,wschodnia brama z tartaku mała ścieżka, znaleźć bachora i do bractwa.
//Doceniam że nie dostałem po twarzy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej