Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Morze, pieniądze, perły i flaki

<< < (13/22) > >>

Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner podszedł do Pani Kapitan -Przepraszam że przeszkadzam, ale czy mogła by mi pani, Pani Kapitan, gdzie kim jest, gdzie, lub jak wygląda bosman?

Narrator:
- Eh... Powinnam cię wychłostać. Ale to robota bosmana. Matt jest przy sterze.


I był, łysy jegomość stał przy sterze.

Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner podszedł do Matta i czekał aż bosman się przywita, gdyż nie wiedział czy on, jako na siłe nowo dodany do załogi statku, majtek ma pierwszeństwo głosu.

Narrator:
- No nareszcie! Jestem Matt, ale tu się mówi do mnie panie bosmanie, ewentualnie sir. Dobra szczurze lądowy, co ty potrafisz? Pływałeś już? Widze że nie, po tym jak ledwo stoisz. A ty orku?

Ashog "Stalowa furia":
- Umiem obsługiwać okręt, pływałem na "Czarnej Perle" i "Betsy". Sir. Dodał na koniec nie chcąc oberwać batem. Ashog miał przeczucie że bosman się tylko zgrywa udając ostrego i twardego. Ale wolał tego nie sprawdzać...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej