Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Morze, pieniądze, perły i flaki
Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner podszedł do Pani Kapitan -Przepraszam że przeszkadzam, ale czy mogła by mi pani, Pani Kapitan, gdzie kim jest, gdzie, lub jak wygląda bosman?
Narrator:
- Eh... Powinnam cię wychłostać. Ale to robota bosmana. Matt jest przy sterze.
I był, łysy jegomość stał przy sterze.
Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner podszedł do Matta i czekał aż bosman się przywita, gdyż nie wiedział czy on, jako na siłe nowo dodany do załogi statku, majtek ma pierwszeństwo głosu.
Narrator:
- No nareszcie! Jestem Matt, ale tu się mówi do mnie panie bosmanie, ewentualnie sir. Dobra szczurze lądowy, co ty potrafisz? Pływałeś już? Widze że nie, po tym jak ledwo stoisz. A ty orku?
Ashog "Stalowa furia":
- Umiem obsługiwać okręt, pływałem na "Czarnej Perle" i "Betsy". Sir. Dodał na koniec nie chcąc oberwać batem. Ashog miał przeczucie że bosman się tylko zgrywa udając ostrego i twardego. Ale wolał tego nie sprawdzać...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej