Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rodzina Obowiązek Honor
Dee'mon:
Nazwa wyprawy: Rodzina Obowiązek Honor
Prowadzący: Melkior Tacticus
Wymagania: dowolna specjalizacja w walce,
Uczestnicy: Dee'mon, Melkior Tacticus
Dee'mon pojawił się przed bramą czekając na elfa którego miał eskortować. No w końcu znów na szlak, dość mam hałasu miasta
Melkior Tacticus:
Ten pojawił się prowadząc objuczonego trzydziestoma trzema kilogramami broni. Dobrej broni. Wartej jakieś 9999 grzywuen. Elf początkowo zażyczył sobie mniej. Ale że nie wychodził z kuźni przez kilka tygodni to robocizna wzrosła do ceny dobrej zbroi płytowej. Pogoda nie nastrajała do podróży, było pochmurno, chłodno i zanosiło się na deszcz.
- Gdzie twój koń? Spytał rekruta.
Dee'mon:
Słysząc to pytanie mauren rozdziawił gębę z niedowierzaniem. Spojrzał na swoje łachmany, najtańszy miecz i słabej jakości łuk. W ostatnim momencie na szczęście zdążył ugryźć się język gdyż o ile znał inne elfy sarkazm raczej by im obcy i zamiast propozycji spotkania nogi z elfią rzycią odpowiedział:
-Panie jedynie na co pojemność sakiewki na razie mi pozwala to jazda wierzchem na kocie. Zresztą nie jestem tak dobrze wyszkolony żeby walczyć z konia więc na ubitej ziemi będę bardziej przydatny.
Melkior Tacticus:
- No więc musze wywalić pieniądze na wóz. I nie mów do mnie panie, nie jesteś u mnie na służbie. Udali się do pobliskiej stajni.
- Jak już chcesz używać tytułów to mów mi sir, albo komandorze. Elf wszedł do stajni, wypatrzył ładny furgon, zagadał do stajennego i bez zabawy w negocjacje podał mieszek z całą kwotą. Bo mógł. Zaprzęgnięto konia i wyprowadzono pojazd.
- Wsiadaj.
1045-600=445grz.
Dee'mon:
Nie ociągając się jednym susem Dee'mon znalazł się na wozie. Mimo że jak każdy nomada przyzwyczajony był do długich pieszych wędrówek to cieszył się że nie będzie musiał zdzierać butów na trakcie a czego oczywiście nigdy głośno nie powie elf trochę mu zaimponował tą inicjatywą.
- Jestem Dee'mon ibn Rilija Javyn. I jeśli to nie jest problem to póki ceremoniał tego nie wymaga wolałbym omijać jakiekolwiek tytuły.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej