Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Nowe porządki

<< < (14/17) > >>

Zaidaan:
Zgodnie z rozkazem dwójka ruszyła w pogoń za uciekinierem. Może uda im się go dogonić, oby. Jeśli się nie uda go złapać, albo chociaż w ostateczności zabić - powiadomi resztę o tym co tu się wydarzyło, a to może mieć potem jeszcze gorsze konsekwencje. Widząc, że jakaś dziewka zajęła się krasnoludem, zostawił go w spokoju i powstał aby poznać dwójkę jegomości, których uratował, jak właściwie całe gospodarstwo, albo to co z niego zostało. Słysząc, że nazwano go wybawicielem trochę urósł w piórka, ale tylko troszeczkę.
- Witajcie. Jestem Emerick - Hetman Koronny i nowy pan tych ziem, a to mój towarzysz i przyjaciel Kazmir MacBrewmann, szlachcic Omas i kapral w Bękartach Rashera. - przedstawił krasnoluda - Waść jest Zbigniew Haft, były komisarz Hessein o ile się nie mylę. Komuż to też tak zaleźliście za skórę, że was napadnięto?

Narrator:
- No cóż... ÂŻycie komisarza nie jest takie proste i łatwe, właściwie wrogowie to nierozłączna część tej pracy. Szczególnie na Chatal, gdzie korupcja, piraci i tym podobne to chleb powszedni. Ostatnio dziwne rzeczy się dzieją na wyspach.

Kazmir MacBrewmann:
- Jak byłem tutaj jakiś czas temu też się odwalało. Jakiś kult Erotomana czy ki chuj... Głowa przestawała boleć, wypity alkohol zaś zaczął działać przeciwbólowo.

Zaidaan:
- Wiecie może kto mógł nasłać tych zbirów i próbować was zabić?

Narrator:
Nie mam zielonego pojęcia..
Chwilę później mogliście dostrzec jak dwójka rycerzy wraca z powrotem, ci którzy gonili uciekiniera.
- Panie! Dorwaliśmy go! Niestety nie dało się go pojmać, zginął, ale znaleźliśmy przy nim jakiś list.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej