Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Przechytrzyć lisa
Longinus Podbipięta:
Człowieka o dziwo nie było. ÂŚladów też na razie widać nie było. Uliczka ciągnęła się przez kilkadziesiąt metrów. Była brukowana, a po obu jej stronach były stragany. Kiedy jednak się rozglądałeś, zobaczyłeś fragment rudego płaszcza w tłumie.
Pelikaner ibn Atakur:
Jedyne co przychodziło na myśl Pelikanerowi to podejść na około 5 metrów do,może, Lisa i krzyknąć coś w stylu "stój złodzieju" i zobaczyć jego reakcje. Więc Pelikaner zaczął podchodzić zwyczajnym krokiem ku panu/pani w rudym stroju.
Longinus Podbipięta:
No więc też podszedłeś.
Pelikaner ibn Atakur:
Pelikaner wziął głęboki oddech, przyglądając się lisowi...
//powiesz mi czy to jest lisia skóra czy pomarańczowy płaszcz?
Longinus Podbipięta:
//Trudno ocenić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej