Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Próba Siły #20
Happy:
Wszedł do środka oglądając wnętrze domu. Jak oni wytrzymują w takich warunkach. Przecież to robactwo żyjące w podziemiach pałacu miałoby lepsze warunki do życia. Stwierdził że zdziwieniem i szcunkiem do owej rodziny za to, że tu wytrzymują. -Przepraszam Panią bardzo, ale nie mam obecnie zbyt dużo czasu na rozgaszczanie się, gdy Pani córka jeszcze nie została odnaleziona. Chciałbym, dowiedzieć się wszystkiego w tej sprawie o czym Pani lub kto kolwiek Pani znany wie. Czy mogła by Pani zacząć mi już opowiadać? Na rozgaszczanie przyjdzie jeszcze czas gdy odnajdę Pani córeczkę.
Bethrezen Hatton:
Dom nie był jednak tak biedny, jak myślałeś. Prawda - był ubogi, lecz warunki były komfortowe. Domek miał jeden pokój, w którym zawierała się kuchnia, sypialnia i salon.
- Dobrze.- odrzekła pokornie.- Niestety dużo nie wiem. Był wieczór. Bawiła się na zewnątrz no i zaczęłam ją wołać do domu. Po chwili usłyszałam pisk i wrzask. Wybiegłam przed dom razem z mężem i ostatnim co widzieliśmy, był jakiś mężczyzna, który niósł ją na rękach i uciekał gdzieś. Mąż pobiegł za nim, lecz zgubił go. Zwołał potem sąsiadów, ale i wtedy jej nie znaleziono...- wyjawiła.
Happy:
-Dobrze, rozumiem. Chciałbym jeszcze porozmawiać z Pani mężem i obejrzeć miejsce w którym się bawiła.- Możliwe, że to zadanie będzie trudniejsze niż sądziłem. Ale i tak mi się uda! Pomyślał i czekał na odpowiedź kobiety.
Bethrezen Hatton:
- Mąż niestety teraz pracuje i wraca dopiero wieczorem. Pewnie znowu zwoła sąsiadów do pomocy.- odrzekła.- Ale miejsce panu pokażę. Proszę za mną- dodała. Udała się w stronę drzwi. Wyszła z domu, przeszła do czegoś, co wyglądało na ogródek. Były kwiatki, troszkę wrzosów, oraz malutkie polę upraw, na którym było trochę marchewek, ogórków i innych warzyw.- To tutaj. Mężczyza uciekł tamtędy.- wskazała niewysoki płot. Dalej było jakieś 20 metrów do lasu.
Happy:
Happy uważnie przyjrzał się miejscu. Muszę uważnie się przyjrzeć to może uda mi się znaleźć coś co mi pomoże, a jak dobrze pójdzie to nawet coś co mnie już naprowadzi na porywacza. Z tą myślą, zaczął się uważnie przyglądać miejscu i szukać czegokolwiek co by mogło być powiązane z tą sprawą.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej