Autor Wątek: W głąb Zapomnienia  (Przeczytany 54904 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #920 dnia: 09 Listopad 2017, 21:06:14 »
Jeden z siepaczy, ten który nie leżał akurat przed Mardukiem, za swój cel wybrał Dragosaniego. Może przypadkiem, może poznał w nim króla, nieważne. Zaatakował, wespół z kultystą. Siepacz zatrzymał się kilka metrów od wampira i wzniósł rękę. Przywołując swoje demoniczne moce wytworzył kule błyskawic - piorun kulisty, i cisnął nim w króla. Problem siepacza polegał na tym, że i wampira znał się nieco na magii demonicznej. Widząc zagrożenie wzniósł swoją zmutowaną rękę przed siebie. Kierując się wyćwiczoną dyscypliną umysłu, oczyścił go ze zbędnych emocji i wyzwolił demoniczną energię w postaci bariery ochronnej. Zwierciadło ochronne rozpostarło się przed jego ręką, tuż przed tym jak uderzył o nie piorun kulisty. Magia zwierciadła pochłonęła energię wrogiego zaklęcia, niwelując je. Atak siepacza został odparty... jednak to nie był koniec. Do wampira dopadł kultysta, niemalże w tym samym momencie. Rzecz jasna nie mógł się on za bardzo równać z bestią, mimo iż zaatakował z fanatyczna zaciekłością. Wampir odbił pierwszy cios szablą, przed drugim wykonał unik. Wtedy do walki dołączył siepacz. Niemalże doskoczył, dzięki swojej nadnaturalnie rozwiniętej zwinności. I zaatakował. Antares bronił się przed następującymi raz za razem ciosami dwójki przeciwników. Tu unik, tam blok i prześlizgnięcie się o włos od wrażego ostra. Wszystko przy zachowaniu idealnego spokoju, idealnej harmonii i dyscypliny umysłowej. I to było widać. Kontratak wampira nadszedł nagle. Kultysta krzyknął i niezgrabnie potknął się. Nie miał ręki, z kikuta tryskała krew. Kolejny cios Antaresa zakończył jego życie, przecinając szyję. ÂŚmierć kompana jednak nic nie znaczyła dla siepacza. Był maszyną do zabijania. Jednak Dragosani także. I to bardziej zaawansowaną. Pojedynek trwał krótko, szybka wymiana ciosów. Ciemne ostrze szabli spadło na kark siepacza, gładko odcinając mu głowę. Drago bez emocji spojrzał na upadające ciało.




Tymczasem siepacz leżący u stóp Marduka wykorzystał okazję i przywołał swoje magiczne moce. Uderzył telekinezą w paladyna, przewracając go. Sam zaczął się podnosić. I nie zamierzał się poddać, pomimo porażki jego kompanów.

1x Siepacz podnosi się z ziemi



A na zewnątrz padał deszcz. Zabity przez Emericka mutant leżał tam gdzie leżał, w podziemiach pod wieżą. Ale nikt tam jeszcze nie poszedł, więc diabli tak naprawdę wiedzą.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #921 dnia: 09 Listopad 2017, 21:33:07 »
Marduke został potraktowany swoją własną, jedną z ulubiony broni - telekinezą. Twardo zarył o ziemię. Szabla wyleciała mu z dłoni i poleciała na około półtora metra od właściciela. Draven podparł się na łokciach, zaś za ten czas siepacz wstał i dobył miecza, wykonał zamach na paladyna, chcąc skończyć jego życie. Ten jednak nie chciał testować swojej broni i kopnął przeciwnika w kolano, powodując, że podupadł na drugie. Wtedy drugą nogą kopnął siepacza prosto w twarz. Poleciała krew z nosa i warg, razem z kilkoma zębami. Wykorzystując okazję, Marduke odwrócił się i sięgnął po swą broń telekinezą. Chwila skupienia wystarczyła. Broń jak na rozkaz wskoczyła do dłoni paladyna, w porę. Siepacz bowiem zdążył się pozbierać i z klęczek chciał ciąć go. Szabla i miecz starły się ze zgrzytem. Wściekły wyraz twarzy siepacza spotkał się z obojętną maską ze stali Kanclerza. Zaraz potem paladyn uderzył zakutą w hełm głową siepacza z siłą tak dużą, że zachwiał się. Marduke nie marnował okazji. Dobył sztyletu z pochwy na korpusie pchnął go w oko przeciwnika. Głęboko, aż po rękojeść. Siepacz zadrgał, zawył ucięcie i upadł na posadzkę. Martwy jak kompanii. Paladyn zabrał i otarł sztylet i podniósł się. Rozejrzał się za przejściem do dalszej części lochów.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #921 dnia: 09 Listopad 2017, 21:33:07 »

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #922 dnia: 10 Listopad 2017, 09:24:24 »
Wszystko potoczyło się niebywale szybko. Krasnolud chciał zainterweniować jeszcze, lecz król sam sobie poradził, a Marduke miał delikatne spotkanie z posadzką, ale z niej też wybrnął dość zwycięsko. Dziwne, że nikt nie komentował więcej wydarzeń, że przeciwnik potrafi używać magii! - Król pewnie wiedział, że czarują nie? No to sprawdzeni zostaliśmy. Uśmiechnął się głupio. Trzeba było teraz znaleźć dalsze przejście, ale najpierw znów naładować pistolet, który może, nie na pewno się przyda, co brodacz niezwłocznie uczynił. W międzyczasie zagadnął do przełożonego z bractwa. - Trzeba opisać te mutanty w bibliotece, by nasi następcy mogli ogarnąć, co dzieje się na tym chorym świecie i jak z tym walczyć. Zlecę to odpowiednim służbą, po powrocie. Oznajmił, zbliżając się do krętych schodów, prowadzących w dół. - Mości panowie tutaj. Wszak innej drogi nie ma. Widocznie coś musiało umknąć człowiekowi, że nie zauważył dalszego przejścia na dół. - Król przodem. Wskazał dłonią, zbierając sól z podłogi i dobywając jeden z pistoletów.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #923 dnia: 10 Listopad 2017, 10:22:52 »
- Nie powiem, że mnie to zaskoczyło - odpowiedział Dragosani. Spojrzał jeszcze ostatni raz na ciała poległych przeciwników. Potem na schody prowadzące na dół. Nie wiedział co jest niżej. Równie dobrze mogli trafić na kolejną grupę podwładnych Mówcy, jak i na samego opętanego.
- Gdy znajdziemy w końcu Madarona - zaczął mówić. - Musicie na chwile zająć go, skupić na sobie jego uwagę. Ja w tym czasie stworzę pułapkę. Mam w tym pewną wprawę, więc nie zajmie mi to długo... - Podszedł do schodów.
- Jeżeli tam na dole nie znajdziemy go od razu, zacznę szykować pułapki w każdym pomieszczeniu, czy co tam będzie. Najwyżej spróbujemy go zwabić. I pamiętajcie. Sól. Srebro tylko do ranienia. Nie chcemy go zabić. Telekineza też może okazać się pomocna. Przewrócić raczej go nie przewrócicie, ale zawsze to jakaś pomoc.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #924 dnia: 10 Listopad 2017, 13:52:48 »
Wyjaśnienia były dobre do tego jeszcze, ale walka z kimś kogo nie można po prostu zabić była wyzwaniem! - Rozumiem, że strzały w stopę odpadają? Nie chce mieć później was nad swą głową marudzących mi, więc dopytuję. Lepiej mieć więcej wiadomych niż niewiadomych na temat czego mogą paladyni się odpuścić. To było ważne z perspektywy strzelca. - Jeszcze jedno mnie martwi. Pewnie ma ze sobą obstawę i tu wygląda klasycznie, że płotki rzucą się na nas, a Ty będziesz walczył z demonem, co utrudni zadanie. Oczywiście to przypuszczenie, bo jeśli będzie sam to raczej spokojnie sobie poradzimy i ten, zauważyliście, że nie widać zwłok kobiet i dzieci? Nawet żadnych śladów krwi czy czegokolwiek. Walka pośród cywili będzie problematyczna, a może chce wykorzystać nasze miękkie serca, byśmy nie zaatakowali go na dole? Zdecydowanie za dużo myśli mam teraz, ale jakiś scenariusz musimy obrać, tudzież taktykę. Na przykład jeden z nas walczy z mówcą a rugi telekinezą rozsypuje mu sól nad głową. Głupie, ale może się uda. Jakieś pomysły macie? Kiellon miał okazję do przedstawienie swoich obaw, tez na temat dalszej konfrontacji, gdyż coś z tego musi być na rzeczy. Zbyt prosto to na razie wygląda i jest zdecydowanie za łatwo!

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #925 dnia: 10 Listopad 2017, 14:13:06 »
- No, to tyle z naszej roboty. No więc chodźmy do tego mutanta.
Kiwnął głową i ruszył w kierunku wieży, drogę już znał więc nie miał problemu z dotarciem. Zszedł potem na dół schodami, gdzie spodziewa się martwego trupa i rozlanych inny miksturek.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #926 dnia: 10 Listopad 2017, 17:05:29 »
Themo ruszył za hetmanem przewodnikiem po tych zawiłych korytarzach fortu. Wycieczka nie trwała długo, ale i tak nie było czego zwiedzać. Tu przynajmniej nie padało, chociaż podłoga była mokra. Co się znajdowało w szkle porozsypywanym na ziemi? Chyba nigdy się tego bie dowiedzą, bo nie ma zamiaru zlizywać tego z podłogi. Zajął się więc tym, po co tu przyszedł. Na początek upewnił się, że stwór jest martwy. Potem oględziny zewnętrzne. Budowa ciała, umięśnienie, zmiany na skórze i twarzy. Kiedy już dostatecznie porównał go ze zdrowym człowiekiem wyjął miecz i ostrożnie rozciął jego klatkę piersiową, by móc zobaczyć jak zmutowały jego organy wewnętrzne.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #927 dnia: 10 Listopad 2017, 22:37:24 »
Klatka piersiowa została rozcięta i Themo mógł zajrzeć do jej wnętrza. Jednak pierwsze co zwróciło jego uwagę był nie tyle wygląd narządów co ich smród. Było z nimi coś bardzo nie tak. Wyglądały również nie najlepiej. Bez wątpienia były one ludzkie... kiedyś. Jednakże proces mutacji bardzo je zniszczył. Obecnie, przed śmiercią mutanta, musiały one pracować w mocno ograniczonym stopniu. Gdyby nie ostrze Emericka mutant żyłby zapewne ledwie kilka miesięcy.



- Tak, nie widać ciał... - odparł Drago. - Ale Kiellonie, pamiętaj z czym tutaj walczyliśmy. O ile ci siepacze to raczej mężczyźni, to co do reszty mutantów już nie jestem pewien. Co do dzieci... cóż... to jeszcze nie koniec lochów.

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #928 dnia: 11 Listopad 2017, 00:42:19 »
Themo odruchowo cofnął się i powstrzymywał odruchy wymiotne.
-Rasherze w truskawkach! Capi jakby te organy zaczęły się rozkładać jeszcze za życia!
Zatkał nos dłonią i czekał aż jego nozdrza przyzwyczają się do tego obrzydliwego zapachu. Gdy już przestało go cofać zajrzał do środka. Brzydził się grzebać tam rękoma, jeszcze coś złapie. Pogmerał trochę mieczem we falach.
-Choćby ktoś całe życie brał najpaskudniejsze używki to tak się nie załatwi. Ten tutaj i tak by długo nie pociągnął. Jeśli któraś z tych mikstur miała na to wpływ to i tak będzie bezużyteczna. Na moje oko to jedna z wielu prób stworzenia... Czegoś.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #929 dnia: 11 Listopad 2017, 09:29:03 »
Do krasnoluda dotarły słowa wampira. Brodacz jeno pozostał w szoku i zaczął mówić powoli po tym rozjebaniu mózgu. - To.... to mogły być kobiety!? Kobiety! Co za chory pojeb robi takie rzeczy!? Zadał tutaj pytanie retoryczne, bo każdy z obecnych tutaj wiedział, kto to zrobił. - Odeślemy tego skurwysyna z powrotem, ale nie będziemy mieć gwarancji, że nie wróci do nas. To było najgorsze w tym całym planie, bo nikt nie da sobie ręki uciąć za to, że demon nie powróci. - Madaron jak zobaczy, co demon wyprawiał, załamie się, a później, nie daj Zartat może popełnić samobójstwo. Trzeba będzie go pilnować. Paladyn wziął głęboki oddech, gdyż będąc pod wpływem emocji, nie będzie mógł racjonalnie ocenić sytuacji podczas walki. - Dobra zakończmy to raz na zawsze. Prowadź królu. Odrzekł a w jego oczach pojawił się ogień! Da z siebie jeszcze więcej niż wcześniej, by zakończyć to szaleństwo.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #930 dnia: 11 Listopad 2017, 10:16:41 »
Kiellon zdawał się być zszokowany teorią Dragosaniego. I nie bardzo można było się temu dziwić. Jednakże nie był to czas na załamanie się. Teraz potrzebowali siły. Drago przemówił więc, słowami których źródła nie znał. Może gdzieś, kiedyś je usłyszał, może przeczytał. Może były konkluzja jego własnych myśli, lecz zwyczajnie w natłoku innych spraw uznał je za obce? Nieważne.
- "W ciemności będę światłem. W czasach zwątpienia będę wierny. W trudach będę hartowany. Nie okażę litości w zemście. Nie okażę strachu w chaosie bitwy. Nie okażę żalu w obliczu śmierci" - powiedział i na chwilę zamilkł.
- Pamiętajcie co jest naszym celem. To co się tutaj stało jest straszne. Koszmar, piekło na ziemi. W swoim życiu widziałem jeszcze bardziej koszmarne rzeczy... To nie jest piękny świat i nigdy nie będzie, jednak... Musimy być tym światłem w ciemności. Jeśli nie my, to kto? - zapytał retorycznie. Podszedł do schodów.
- Zaś co do demona, Kiellonie, to nie do końca prawda - rzekł. - Wypędzony demon astralny nie jest w stanie sam powrócić do naszego świata... a przynajmniej nie bez odczekania wielu lat. Więc jego powrót chwilowo nie będzie nam groził. No chyba, że ktoś go przywoła - wyjaśnił.
- Ruszajmy wypędzić ciemność - powiedział jeszcze na koniec i zaczął schodzić w dól.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #931 dnia: 11 Listopad 2017, 10:37:09 »
Po rozcięciu mutanta Emerick ledwo się powstrzymywał przed wymiotami. Zakrył nos dłonią i przyglądał się czemuś co wcześniej powinno być ludzkimi organami. Zaklnął pod nosem i czekał na wypowiedź lekarza.
- Biedaczyna.. - przez pierwszą chwilę wyraził swoje współczucie. - Nieludzkie okrucieństwo, pewnie próbowali stworzyć coś, czego nie dałoby się tak łatwo zabić. To tyle? Wracajmy, bo ten smród wcale nie jest dla nas zdrowy, jeszcze tu wykitujemy.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #932 dnia: 11 Listopad 2017, 10:57:34 »
Krasnolud zapamięta te słowa, które będą w jego sercu. Piękne a zarazem pokrzepiające jego rozdygotane serce sytuacją, która mogła mieć tutaj miejsce. Teraz w Kiellon, nie tylko w oczach miał płomień, ale w całym sobie. Dlatego powiedział już do schodzącego Dragosaniego. - Tak!![/i]. Brodacz poprawił pistolet wraz z workiem soli, by iść w ciemność, niosąc światło jego boga.

Offline Marduk Draven

  • Kanclerz Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 4926
  • Reputacja: 4731
  • Płeć: Mężczyzna
  • Memento mori.
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #933 dnia: 11 Listopad 2017, 11:37:23 »
Marduke milczał przez cały czas rozmowy nieogarniętego krasnoluda oraz wampira. Wizja tego, że uśmierconymi mutantami były kobiety nie znaczyła dla niego dużo. Ot kolejny z horrorów tego świata. Drago miał jednak rację. Musieli być twardzi. Paladyn nie może się załamywać.
- "Mój błysk przebije ciemności, moja jasność mrok rozproszy".- dodał od siebie.- ÂŻyjemy tylko by umierać. Umieramy tylko dla Ciebie Zartacie.- kontyuował.- Dominus lux. Adiuva nos, portare nos, nos consolor. Nos enim sumus tua faces, quod ignis lux, lucem ac tenebras et ambustum malum.- rzekł, cały czas podążając za drużyną.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #934 dnia: 11 Listopad 2017, 21:11:41 »
Zeszli na dól. Przeszli krótki korytarz, prowadzący do kolejnego pomieszczenia. Jak na razie droga była w miarę prosta. Czy to dobrze? To się okaże. Kolejne pomieszczenie było podłużną salą. Sklepienie wspierało sześć kolumn. Naprzeciwko drzwi, przez które weszła drużyna był balkon, do którego prowadziły schody po jego dwóch stronach, przy ścianach. Na balkonie stał człowiek w czarnej szacie. Pod balkonem czekała szóstka siepaczy. Człowiek w czerni przemówił.
- Wiedziałem, że nie powstrzymają was nasi słudzy - rzekł. - Jednakże teraz nadszedł koniec waszej wyprawy... nie zginiecie, o nie. Lepiej przysłużycie się nam żywi. Ale nie potrzebujecie wszystkich kończyn. Brać ich! - Wskazał na drużynę. Szóstka siepaczy ruszyła do ataku. Człowiek w czerni zaś zaczął mruczeć coś pod nosem i wykonywać tajemne gesty. Szykował zaklęcie.

1 x Człowiek w czerni
6 x Siepacz



Tymczasem u Bękartów...

- Hetmanie! - Oględziny ciała mutanta przerwał Galahad. - Ach, tutaj jesteś. - Spojrzał na mutanta, lecz nie dało się z jego twarzy wyczytać co o tym myśli. - Widzę, że znaleźliście coś... ciekawego. - Przez moment szukał słowa, aby określić znalezisko Emericka.
« Ostatnia zmiana: 12 Listopad 2017, 09:56:44 wysłana przez Dragosani »

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #935 dnia: 11 Listopad 2017, 22:07:23 »
Hetman odwrócił się energicznie do nawoływacza. Okazało się, że to ten Galahad tak nawołuje.
- Ciekawego... - prychnął - Najchętniej to nie chciałbym już tego nigdy więcej spotkać. Nieważne, o co się rozchodzi?

Offline TheMo

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 5519
  • Reputacja: 4478
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #936 dnia: 11 Listopad 2017, 22:42:34 »
-To coś to pierdolona abominacja, która nie miała prawa istnieć. Boję się, że oni mogą ją ulepszać aż w końcu coś stworzą.

Offline Nawaar

  • Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 9629
  • Reputacja: 11037
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #937 dnia: 11 Listopad 2017, 22:46:27 »
Trójka wojowników w bojowym nastroju zeszła dalej ku ciemności. Wszyscy trzej nieśli światło na swój sposób, lecz mięli jeden cel! Pozbyć się wroga i dać wszystkim znać, że świat nie jest taki zły jak wyglądał oczami pokrzywdzonych. Towarzysze dotarli do kolejnej sali, która znowu była wypełniona przeciwnikami. Jednak jeden jegomość był dość tajemniczy i na początku niepozorny, ale tacy z zasady są najgorsi z typową mową odgrażającą się!
    - Przekonajmy się zatem. Odparł grzecznie z gracją, opuszczając znów woreczek z solą. Słudzy maga ruszyli na nich z dziką wściekłością, lecz już każdy wiedział, co ów mutanty potrafią. Dlatego mając w swych rękach pistolet zwący się "Odkupieniem", poczekał chwilę dosłownie, gdyż te łajzy są tak szybkie jak wampiry w nocy! W pewnym momencie krasnolud, nacisnął na spust, oddając strzał. Srebrna kula opuściła lufę, a pocisk bezbłędnie trafił wojownika ciemności prosto w czoło, pozbywając się go raz na zawsze z tego świata. Martwe truchło padło na posadzkę, gdy w mózgu zrobiła się dziura, którą już nie da się uzupełnić. Kolejna umęczona dusza uzyskała wolność i zbawienie ze strasznej skorupy.
    Kiellon schował pistolet do kabury, zebrał w sobie moc magiczną z duszy, którą przetransportował do swej dłoni, aby następnie przemieścić się do człowieka! Był on magiem i mógł nieźle namieszać w walce. Cząstki paladyna zbierały się wokół jego postaci i gdy w pełni się poskładał, wypowiedział inkantację knebla na mordę brudasa! - Aresh! To powinno dać chwilę wytchnienia i skutecznie zabicie go, ale przez kogoś innego. Dlatego brodacz jeszcze starał się w akcie desperacji zepchnąć go tarczą z postumentu, gdyż na wyjęcie młota było za mało czasu.

Pozostaje 21 srebrnych naboi

  1 x Człowiek w czerni nie wiem czy coś zdziałałem, więc czekam na decyzję prowadzącego.
  5 x Siepacz

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #938 dnia: 12 Listopad 2017, 10:21:02 »
Mag nie dokończył zaklęcia. Chrząknął coś, gdy został magicznie zakneblowany. Jednakże nie zamierzał się poddać. Gdy krasnolud spróbował uderzyć go tarczą, mroczny mag zniknął. Pojawił się na dole, za jedna z kolumn. Zasłaniała go ona chwilowo przed potencjalnymi zaklęciami. Potrzebował chwili czasu aby ochłonąć po zaklęciu brodacza. Tymczasem piątka jego sług rzuciła się do ataku na Marduka i Dragosaniego, którzy byli na dole. Chcieli zapewne zająć ich na chwilę, aby dać czas magowi. Albo po prostu chcieli ich pociąć.

  1 x Człowiek w czerni (przeteleportował się i uciekł za kolumnę)
  5 x Siepacz



- Taaak... - mruknął Galahad. - Przeszukaliśmy fort i znaleźliśmy zejście do lochów... nie to, którym zszedł król i paladyni. Pomyślałem, że zechcecie je sprawdzić.

Offline Zaidaan

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 1812
  • Reputacja: 1668
    • Karta postaci

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #939 dnia: 12 Listopad 2017, 10:32:11 »
- Ehh, no cóż. Prowadź, należy to sprawdzić, oby tylko było tego czegoś tam jak najmniej..
Poprawił swój ekwipunek i czekał aż Galahad ich tam zaprowadzi.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb Zapomnienia
« Odpowiedź #939 dnia: 12 Listopad 2017, 10:32:11 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything