Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W głąb Zapomnienia
Kazmir MacBrewmann:
Piekło jak cholera, ale krasnolud wolał mieć pewność że nie jest słona. Toteż wpierw zamoczył palca i posmakował.
- Gwarantuje że Komandor się o tym dowie! Lord General zasrany... jak oślepne to pożałujesz chuju...
Nawaar:
Paladyn kierował się zasadą "płacisz to żądasz", więc mógł się napatrzeć na dźwięki łuskowatej kobiety od taka typowa niecodzienność, ale ten lokal zapamięta lepiej niż poprzedni, także za radą króla brodacz dopił piwo, bo jakoś miło i fajnie było, lecz to za szybko się kończy jak zawsze! Kiellon pieprznął pustym kuflem o stół i dał w ten sposób swój znak, że jest gotowy do drogi. - Jakoś nie widzę, dzieleniem się kobietami i to z nim. Wiadome było do kogo pił i pewny był, że Marduke jest tego samego zdania. - To lećmy, bo czas nagli. Poprawił pas, stojąc na baczność niczym rycerz na warcie, będąc gotowym do wyjścia.
Marduk Draven:
Tak bardzo jak Draven chciał się pobawić dłużej i bardziej z raanaarką, tak nie mógł. Obowiązki wzywały.
- Nie traktuj ich przedmiotowo.- odrzekł kompanowi.- Ale rację masz.- dodał po chwili. Dopił własne piwo, oraz dopalił skręta, które to następnie zgasił o dno kufla i zostawił. Powstał, także poprawił pas, demonstrując przypiętego pasa, spoczywającego w pochwie ÂŻniwiarza, którego głowica miała kształt rozpiętych orlich skrzydeł - herbu Dravena. Następnie szczelnie okrył się obszernym płaszczem- Chodźmy więc. Nie karzmy czekać.- odrzekł królowi.
Dragosani:
Dragosani też wstał. Gdy rycerze już się przygotowali o odpowiednio zademonstrowali swoją broń, wyszedł z nimi z karczmy. Skierował się w stronę portu. Wszak tylko tam mógł być Szachraj.
Woda była słodka. W sensie niesłona. Niemorska. Zdatna do picia i robienia z nią także innych rzeczy. No woda, no.
Kazmir MacBrewmann:
//Ja cie Drago znam, bym nie sprawdził to byś słoną dał.
Krasnolud przemył twarz i oczy, delikatnie ale dokładnie. Niewyraźnie widział. Piekło mniej, zdołał dotrzeć do łóżka kapitana i się na nie legnąć.
- Ciemność widzę. Widzę ciemność!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej