Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

W głąb Zapomnienia

<< < (80/211) > >>

Kazmir MacBrewmann:
-Już raz byliśta w karczmie, i prawie siem zdekonspirowaliście... rycerzyki od siedmiu kurwa boleści... Powiedział do Kiellona. Sam miał ochote na butelkę rumu... ALE był w pracy. - Ja ide na statek, jak mi szefu powie co to za jednostka i jak sie zwie. Emerick, Torst idziecie ze mną. I to jest rozkaz. Kazik był najstarszy stażem i stopniem pośród najemników, toteż uznał iż musi dbać o renome i choć resztke profesjonalizmu.

Marduk Draven:
- To zależy jaką preferujecie. Jakaś bogatsza? Jedźmy więc do "Pełny gąsiorek to dobry humorek" gdzieś na rynku. Mają tam przednie jadło i trunki, łóżka z pierzem i nie brzydkie dziewki, a i stajnie są w dobrej jakości.- odrzekł wampirowi.- Jeśli jednak chcemy być bardziej incognito i oszczędniejsi, to nada się "U syrenki", bliżej portu. Jedyna gospoda z tych uboższych ze stajnią. Oczywiście usługi są o wiele gorsze i ogółem średnie, ale tam nie ryzykujemy, ze ktoś mnie pozna bez hełmu. Wszak jestem tu panem.- dodał.- Decyzja jest Twoja.- dodał do Dragosaniego. Czekając na werdykt.

Torstein Lothbrok:
- Ale tak na sucho, Kaź?- spytał krasnoluda.- Gdyby nie to, że dołączyłeś do nas najebany, to bym Cię w ogóle nie poznał.- dodał i zaśmiał się.

Zaidaan:
Emerick zasmucił się, gdy Kazmirowi zachciało się próbowaó udawać profesjonalizm i abstynencję, choć sam przyszedł najebany i przez niego prawie ich zdekonspirowano.
- No jak to tak. Po takiej długiej i ciężkiej podróży, w dodatku po makabrycznych widokach przydałoby chwilę odpocząć, jeszcze ktoś z nas zasłabnie i jak taki walczyć będzie, no.

Nawaar:
Kiellon nie wytrzymał tego słowa rycerzyki! - Kazimir jak ci zara jebnę to się nie poskładasz stary chuju! Sam byś zjebał swym przywitaniem wielce szanownym! Do tego, kurwa byłeś najebany w trzy dupy najemnik za 5 grzywien się znalazł! Tfu! Zniewaga krwi wymaga, więc tak jakoś mu się rzekło i tego no splunął w stronę woza bękarciego plebsu, bo tak! - I ten tutaj najstarszym z was jest Themo łajzo, także porządź swoimi gaciami, o! Paladyn znał hierarchię w różnych organizacjach, bo chciał się pochwalić i miał ku temu zajebistą okazję. 

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej