Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Sprzeczka sąsiadów
Marduk Draven:
- Bliżej siebie, zwracać uwagę na każdy szczegół.- rozkazał. Zebrał energię magiczną do wolnej dłoni i czekał tylko, by uwolnić ją w formie zaklęcia. Na razie razem z oddziałem czekał, na przebieg wydarzeń.- Nie jesteśmy tu we wrogich zamiarach!- powtórzył.
Zaidaan:
Oczywiście jest hemis to i widoczność ograniczona. Nagle wyskoczyło na was, ze wszystkich czterech stron gobliny. Na każdą stronę przypadło po 6 goblinów. Uderzyli swoimi potężnymi toporami o tarcze.
18x Goblin Tyreński
6x Nieznane gobliny
//: Z racji Hemis i minusowej temperatury otrzymujesz karę -1 finiszer.
//: Kara - osłona nocy też obowiązuje.
Marduk Draven:
- Izeshar!- zainkantował marszałek i cisnął w losowego goblina pociskiem esencji, zanim ten doskoczył do niego. Następnie zebrał energię.- Izeshar.- powtórzył i cisnął drugim pociskiem w kolejnego oponenta.- Elisash.- dodał, rozświetlając mroki kulą światła.
8x Elitarny strażnik
17x Goblin Tyreński
5x Nieznane gobliny
Zaidaan:
Zaskoczenie i przerażenie jakie zrobiły gobliny, efektywnie zbiły morale żołnierzy obniżając ich wartości bojowe. Potężne topory i szybkie włócznie i przewaga liczebna szybko zabiły już kilku ludzi. Tuż pod nogami Dravena potoczyła się głowa strażnika.
5x Elitarny Strażnik
15xGoblin tyreński
4xNieznane Gobliny
Marduk Draven:
Paladyn powstrzymał paskudny bluzg, widząc jak jego siły się roztapiają. Przyjął na szablę odgórny cios topora jednego z napastników. Ostrza zazgrzytały, zaś paladyn niespodziewanie uderzył pancerną pięścią w twarz tyreńskiego goblina, z siłą tak dużą, że aż obrócił się o około 45 stopni, tracąc gardę i równowagę. Draven nie marnował czasu, a po prostu pchnął swą czarną klingę w jego brzuch, po czym ciął w bok, rozpruwając jego flaki. Następnie zablokował szybko następny atak innego tyreńskiego goblina, tym razem wymierzony w swoją szyję. Ostrza skrzyżowały się ze zgrzytem, zaś goblin napierał. Paladyn zebrał energię magiczną w wolną dłoń.
- Izeshar!- zainkantował i cisnął pociskiem esencji w bok głowy napastnika, paląc ją o czaszki. Ciało osunęło się na ziemię. Draven z kolei zebrał szybko energię raz jeszcze.- Izeshar!- powiedział raz jeszcze. Kolejny wróg na niego już nacierał z toporem w górze. Marduke cisnął w jego twarz pocisk esencji, powodując spektakularny upadek martwego już wroga. O trupa wyłożyło się dwóch innych, w tym jeden z włócznią. Paladyn zebrał następnie siły w sobie.- Grashiz!- zainkantował, dodając sobie sił do boju.
// Na następny post mam +3 finiszery
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej