Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Sprzeczka sąsiadów
Marduk Draven:
Paladyn wstał więc, włożył rękawice a hełm wziął pod pachę. Zabrał kluczyk i poszedł na górę schodami, gdzie zajął się poszukiwaniami magicznego numerka 4.
Oby tylko ciepłą pościel mieli...
Zaidaan:
I wlazłeś na górę. Nic nadzwyczajnego Cię nie spotkało, szedłeś spokojnie korytarzem, aż zatrzymałeś się przed drzwiami z numerkiem 4.
Marduk Draven:
Kluczyk w zamek//heheh po czym go przekręcił i pchnął drzwi, by następnie wejść i zamknąć je za sobą.
Zaidaan:
I wszedłeś do swojego pokoiku, jakaś misa z gorącą wodą, czysta pościel, jakiś wieszak na rynsztunek, no i oczywiście łóżko. Po za tym było jakieś okno i małe lustro powieszone na ścianie.
Marduk Draven:
Paladyn wpierw odpiął pas z szablą i razem z opończą powiesił na wieszaku. Następnie zdjął z siebie zbroję, oraz to co miał pod nią i wcisnął się w balię, w której jak cywilizowany człowiek się umył. Po umyciu oczywiście wytarł i jako tako ubrał na noc i poszedł jak cywilizowany człowiek spać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej