Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Sprzeczka sąsiadów
Zaidaan:
Karczmarz zaśmiał się i wziął pieniądze, które przeliczył na szybko.
- Haha, no to wszystko jasne. No dobra, przekażę mu. A zajmiecie se stolik, który jest wolny.
Marduk Draven:
Marduke kiwnął głową, dając znak, że zrozumiał i zajął pierwszy, lepszy i lepiej wyglądający stolik. Usiadł, uważając na szablę i odrzucił z głowy kaptur, a po nim zdjął hełm, który położył z kolei na stole. Kilka krótkich modlitw do Zartata w oczekiwaniu na posiłek, a także obserwacja otoczenia i innych gości, bowiem zawsze lepiej wiedzieć z kim się ma do czynienia.
Zaidaan:
I czekałeś na jedzenie modląc się do Zartata, a obserwując resztę gości nie dostrzegłeś nic nadzwyczajnego, chociaż.. U jednego gościa zauważyłeś na zewnętrznej stronie dłoni zauważyłeś jakiś dziwny tatuaż, gdy przyjrzałeś się bliżej to ten tatuaż okazał się jakimś skorpionem. Nie wiesz co to znaczyło, natomiast pod nos otrzymałeś swoje zamówienie, i kluczyk.
- Pokój nr. 4 proszę Pana. I smacznego!
Uśmiechnęła się dość urodziwa kelnerka i po chwili odeszła zostawiając Cię samego.
Marduk Draven:
Na obserwacji nie dowiedział się niczego niezwykłego, no prócz tego, ze ktoś tu miał ciekawy tatuaż. Paladyn dostał też swe potrawy, a ich zapach od razu narobił mu apetytu. Zanim kelnerka odeszła, wręczył jej szybko odliczone 5 grzywien, jako nagrodę za urodę. Odebrał też kluczyk
- Możesz wpaść, jeśli chcesz poznać państwową osobistość.- odrzekł zalotnie na odchodne i zdjął rękawice, które położył obok hełmu. Chwycił wpierw za łyżkę i przysunął sobie bliżej polewki. Polał też sobie do kufla wina i upił duży łyk. Wtedy z kolei zabrał się za polewkę, którą dość szybko pokonał. Po skończonym zaś posiłku odłożył talerz trochę dalej i zabrał się za drugie danie, które także nie mogło pokonać wilczego apetytu marszałka i poległa w jego żołądku. Kiedy już zjadł co mógł zjeść, dopił wino.
2305g - 5g = 2300g
Zaidaan:
- Phi!
Phichnęła kelnerka biorąc grzywny. Ty natomiast zeżarłeś co jeść miałeś i wypić też wypiłeś. Teraz była droga wolna do schodów i do poszukiwania pokoju z numerem 4.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej