Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Sprzeczka sąsiadów
Marduk Draven:
- O, widzę, że lubisz się śmiać...- rzucił i dobył z cholewy sztylet. Chwycił go za rękę i z całej siły przycisnął do ziemi. Ciął po małym palcu, odcinając go. Chwycił palec i rzucił go na twarz zbira, tak, że na jego twarz chlupnęło trochę krwi.- ÂŚmiej się z tego! A potem gadaj o dzieciaku.
Zaidaan:
Po całej karczmie rozległ się niewyobrażalny ryk z bólu. Nawet goście zaczęli powoli uciekać z lokalu.
- Chuj ci w dupę, śmieciu! Agrh, kana kurwa ły, chuju..
Marduk Draven:
- Powtórz. Wyraźnie.- dodał i odciął drugi palec, tym razem dla czystego ubawu.
Zaidaan:
Ryk nr. 2 wypędził tych najwytrzymalszych gości i gapiów.
- Kanały głupi pojebie! Głuchy kurwa jesteś, skurwielu?!
Marduk Draven:
- Niech Ci Zartat błogosławi.- odrzekł i z całej siły przywalił mu w twarz, aż stracił przytomność.- Wezwij straż i powiedz im, by przekazali burmistrzowi i komendantowi, to co powiedział. Kanały.- zwrócił się do karczmarza. Następnie wstał i schował sztylet. Wyszedł z karczmy i zaczął szukać wejścia do kanałów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej