Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Inspekcja
Samir:
Nie widząc nikogo w pokoju mauren pchnął delikatnie okno, odsunął firankę i gładko wskoczył do środka. Wylądował miękko już we wnętrzu domu i rozejrzał się, cały czas zachowując czujność. Obejrzał pomieszczenie w którym właśnie stał, jednocześnie nasłuchując jakichkolwiek dźwięków z wnętrza domu.
Longinus Podbipięta:
Na razie panowała głucha cisza, to pewnie przez zamknięte drzwi. Samo pomieszczenie już samo w sobie było dość bogate, regalik na książki, mała szkatułeczka, gąsiorek wina na stole.
Samir:
Nie widząc ani nie słysząc nikogo Samir uśmiechnął się pod nosem i ruszył w kierunku gąsiorka. Sięgnął po niego, powąchał zawartość i zwrócił się ku szkatułce, obejrzał dokładnie, po czym odstawił wino i spróbował otworzyć pojemnik. Nie był pewien czy szkatułka jest zamknięta, ale z tym mógł sobie poradzić.
Longinus Podbipięta:
Wino pachniało jak to wino. Było czerwone, gdybyś tam zerknął. Szkatułka zaś była zamknięta. Mogłeś nawet ujrzeć zameczek na mały kluczyk.
Samir:
Mauren przechylił karafkę i pociągnął tęgi łyk wina, po czym odstawił ją z powrotem na stół i odetchnął z delikatnym uśmieszkiem. Lubił się włamywać właśnie dla takich małych rzeczy, jak możliwość bezkarnego wypicia dobrego wina całkiem za darmo. Cieszył się potem wyobrażeniem właściciela, który wracał do domu i odkrywał, że skradziono mu cały dobytek, a w dodatku wyjedzono mu prowiant.
Gdy tylko mauren nacieszył się cudzym napitkiem sięgnął po wytrychy, jeden wsunął w zamek jako pierwszy, używając go w ramach podpórki dla drugiego. Kolejnego, o wiele mniejszego narzędzia użył do uruchomienia odpowiednich zapadek. W kilku sprawnych ruchach odblokował wszystkie zapadki i otworzył zamek, po czym schował wytrychy i otworzył szkatułę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej