Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na zachodzie bez zmian III
Kazmir MacBrewmann:
- Zdziadziałeś widze. Odparł Silowi - Chodzi mi o karczmy, zamtuzy, wszystkie te atrakcje jakie znajdziesz w portowym mieście. A ty myślał że co? Zabytki?
Silion aep Mor:
- Taa zdziadziałem, ostatnie dwa lata wiele zmieniły, nie dziw się. Co myślałem? No właśnie nic, totalna pustka w głowie. - skrzywił się wypijając kolejnego łyka rumu.
Kazmir MacBrewmann:
Ehh... ludzka szmata zniszczyła dobrego krasnoluda. Kazmir dopił kubek i dojadł talerz. - Nie dziwie, oj nie. Musisz sie chopie wziąć we garść. Znajdź se jaki cel. Martwisz sie o Marcusa ale...
Domenik aep Zirgin:
- Nie masz ło co - wtrącił Domenik - Popatrz na Adasia, pinkny to łon nie jest ale to tyż półkrasnolud. Yarpenowy syn.
Silion aep Mor:
-Chłopaki, jakbym się tak bardzo martwił to bym tutaj z wami nie siedział tylko w domu, po tych dwóch latach monotonii stwierdziłem że muszę ruszyć dupsko z domu i coś wreszcie porobić... - dopił zawartość kubeczka po czym dolał jeszcze.
Zaczynało mu się robić wesoło po spożytych kilku porcjach alkoholu.
- Ruszenie się z domu przyniosło ze sobą wiele dobrego trzeba przyznać. - spojrzał na Kamirazi i uśmiechnął się.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej