Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na zachodzie bez zmian III
Narrator:
Obserwatorzy mogli dojrzeć jak z dwóch galeonów nagle coś wystrzeliło w powietrze, a następnie zaczęło spadać w kierunku zamku. Dokładniej w basztę, z której już nic nie zostało, jedynie jakiś jeden żołnierz wyleciał przez większe okno i rozpaćkał się pod basztą, żeby zaraz zostać przykrytym mniejszym gruzem.
- Kurwa mać..
Przeszło przez zaciśnięte zęby Kelafa.
- Mamy parę gołębi, ale lecieć będą kilka dni. Mimo to nie mamy innego wyjścia, musimy przez ten czas jakoś wytrzymać i odpierać ewentualne szturmy wroga. W dodatku zostaliśmy odcięci od posiłków. Teraz się tu nie dostaną, muszę poczekać na dalszy rozwój sytuacji.
Kazmir MacBrewmann:
- Albo liczyć na to że w pobliżu byndzie patrol naszej marynarki. Tak czy srak, trza posłać gołębia. - Kazmir wziął lunete i spojrzał na wrogi obóz - Unieście lufy armat o 5,5 stopnia, spróbujemy tak... Gdy skończył pocisk z moździerzy trafił latryny. Gówno było wszędzie...
Narrator:
Sytuacja, w której znajdował się teraz garnizon Omas można było opisać w prosty sposób. Sytuacja była przesrana - dosłownie.
- Ja pierdolę.. Posprzątać to gówno i podnieść lufy armat o 5,5 stopnia! Jeśli dalej to nie dosięgnie to nas tu powoli powybijają.
Artylerzyści unieśli armaty tak jak im kazano. Zaraz zapadł rozkaz wystrzału. Lonty zostały podpalone, a zaraz rozległ się huk, a za nim kolejny, i jeszcze jeden.. Po chwili pojawiły się kłęby dymu, a armaty odleciały do tyłu. ÂŻołnierze zaczęli ładować działa ponownie, a kule armatnie poszybowały w powietrze.
Kazmir MacBrewmann:
I prawie trafiły. Zabrakło kawałka. - Kurwa... podnieść o stopień, jak da rade.
Narrator:
- No żesz.. blisko. Szybko! Stopień w górę!
Niestety - wynik w jaki tutejsi artylerzyści ładują armaty jest tragiczny. Gdy już zdążyli przeładować i skorygować chybienie to z wrogich galeonów wystrzelono kolejne dwa pociski moździerzowe.
- Ognia! Teraz!
Lonty odpalone, obsługi dział zatkały uszy i odsunęły się na bezpieczną odległość. Kolejne kule pofrunęły w stronę obozu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej