Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Na zachodzie bez zmian III

<< < (26/50) > >>

Ashog "Stalowa furia":
- Tak jest. Ashog był konkretny, nie rozwodził sie nad otrzymywanymi poleceniami, szczególnie gdy były oczywiste. A kapłan stanowił zagrożenie z tą swoją pseudo religią. W tym kraju to Archont jest od ustalania dogmatów a nie jakiś kmiotek w szacie. Wraz z Silionem udali sie do gospody.

Silion aep Mor:
Silion wezwany do akcji musiał ruszyć swoje dupsko, tak więc czym prędzej wparował do karczmy, widząc tam kogoś kto wyglądał na ich kapłana podszedł czym prędzej do niego, złapał go za nadgarstek i sprawnym ruchem wykręcił mu rękę tak że aż strzeliło ulokowując ją na jego plecach. Trzymając go za ręce, zmusił go do zgarbienia sie i położenia głowy na stole.
- Wszyscy pozostać na swoich miejscach! - rzekł głośno - A Ciebie aresztujemy. - rzekł ciszej do siwego.

Ashog "Stalowa furia":
Jakim prawem!
- Prawem tymczasowej władzy jaką nad tą gminą sprawuje Kazmir MacBrewmann. Ma dość tych bzdur o mścicielu. Kilku chłopów wstało od stołów sięgając po noże. Ashog sam dobył miecza. - Nie radze... Wielki zielony ork budził respekt, ale durne kmiotki myślały chyba że mając przewagę liczebną mogą coś zrobić. Było ich sześciu. Sięgnęli po noże. Na orka rzuciła sie trójka. - Ostrzegałem! Ryknął, zaatakował pierwszego piruetem, tnąc od prawej do lewej po brzuchu. Sprawiając że jego flaki wylały się wraz z zawartością na podłogę. Piruet skończył uderzając w bok następnego, pod skosem. Miecz zatrzymał się na kręgosłupie. Wyszarpnął miecz, zrobił unik przed pchnięciem trzeciego. Rąbnął go w biodro łamiąc kości i uszkadzając tętnice... A w tym samym czasie Silion...


4x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ch%C5%82op (1 ciężko ranny)

Adaś:
Ja tymczasem stałem sobie z boku i najpierw słuchałem konwersacji Kazmira. ÂŻeby następnie usłyszeć relacje Mirzaka i jej następstwa. Z racji że w sumie o nic mnie nie proszono, ani kazano, ani nic z tych rzeczy to sobie stałem z boku i czekałem na dalszy rozwój wydarzeń.

Kazmir MacBrewmann:
- Adaś, choć ze mno. Jestem pewien że sołtys kitra cały tutejszy bimber i handluje nim na lewo. Tak być nie będzie, nie na mojej warcie!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej