Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rasher swe dziatki pozna - Hagmar
Hagmar:
Bywa złotko... Hagmar wpadł na pomysł, poszedł za zapłakaną kobietą na zaplecze.
- Słuchaj... wiem że jesteś teraz w szoku. Jestem tu po to dorwać tych którzy między innymi zabili twojego chłopaka. Wiesz kim był jego ojciec?
TheMo:
Dziewczyna siedziała skulona w kącie i płakała. Nawet nie zwróciła uwagi na ciebie.
Hagmar:
Hagmar machnął ręką, nie chciał tracić czasu. Opuścił więc karczmę i udał się do tej drugiej. A nóż widelec trafi tam na kupca jakiegoś
TheMo:
Druga karczma z kolei była przeciwieństwem pierwszej. Grupka osób przy stoliku, co drugi z fajką w zębach grająca w karty. Brzydka kelnerka ścierająca rozlane piwo, niechlujnie poustawiane stoliki i karczmarz... ÂŁysy, z wąsem i brzuchem w kształcie piłki. Próbował obudzić jakiegoś delikwenta, który rozłożył się na ladzie.
Hagmar:
Jak w domu... Hagmar zbliżył się do karczmarza. - Witaj, poszukuje informacji o bandytach napadających na ludzi za miastem. Przysłały mnie Bękarty Rashera bym zajął się problemem
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej