Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
Silion aep Mor:
--- Cytat: Kazmir MacBrewmann w 22 Luty 2017, 16:26:35 ---- No właśnie, Ty coś robiłeś. Gdyby nie flota z Atusel to byłoby źle. Mnie też to mierzwi, a niestety większość naszej szlachty to "bohaterowie z ulicy". Wiesz... ja uważam że mniejsi szlachcice powinni pracować dla tych większych. I za taką służbe otrzymać ziemie. Popatrz, załóżmy że ty masz dystrykt i dwie gminy w tymże. Przychodze ja do ciebie jako szlachcic i oferuje swe usługi, dbam na przykład o bezpieczeństwo na traktach itede. Po jakimś czasie postanawiasz nagrodzić mnie jedną z gmin.
--- Koniec cytatu ---
- Dlatego osobiście tych bohaterów nie biorę tak do końca na poważnie, to tak jakby wygrali status na loterii. - rzekł - Przykład ciekawy ale powiem Ci że jakiejkolwiek reformy byśmy nie zrobili w tym kraju, nie zmieni to nic, tutaj każdy statusem wyżej od chłopa dąży do tego by się dorobić tytułu i ziemi a potem spijać śmietankę i czuć się ważnym. No wiadomo, to jest fajne ale jak każdy będzie szlachcicem to raz że samo bycie tym szlachcicem czyli kimś wyżej straci na znaczeniu, stanie się powszechne, ponadto będzie zaczynało się knucie młodych i głodnych władzy szlachciców przeciwko tym większym, czasem może i robiących więcej od nich. - rozwijał temat i rozwijał - Co do mojej osoby to akurat zły przykład bo ja staram się być niezależny i polegać głównie na samym sobie stąd swej ziemi nie oddałbym nikomu gdyż wiem że mi także nikt by takowej nie dał. No ale mniejsza, rozgadałem się strasznie.
Egbert:
-Domenik aep Zirgin i Tyrr aep Nargoth.
Odpowiedział mężczyzna prowadząc dowódcę do osady. Doszli raz dwa, bo i na swoim patrolu Egbert daleko od Gandawy nie zawędrował. Najemnik nie zdziwiłby się, gdyby pułkownik znał osobiście obydwu wymienionych. Wojownik słyszał o Yarpenie to i owo. Podobno miał dobry kontakt ze swoimi z Ekkerund.
Kazmir MacBrewmann:
--- Cytat: Silion aep Mor w 22 Luty 2017, 17:11:33 ---- Dlatego osobiście tych bohaterów nie biorę tak do końca na poważnie, to tak jakby wygrali status na loterii. - rzekł - Przykład ciekawy ale powiem Ci że jakiejkolwiek reformy byśmy nie zrobili w tym kraju, nie zmieni to nic, tutaj każdy statusem wyżej od chłopa dąży do tego by się dorobić tytułu i ziemi a potem spijać śmietankę i czuć się ważnym. No wiadomo, to jest fajne ale jak każdy będzie szlachcicem to raz że samo bycie tym szlachcicem czyli kimś wyżej straci na znaczeniu, stanie się powszechne, ponadto będzie zaczynało się knucie młodych i głodnych władzy szlachciców przeciwko tym większym, czasem może i robiących więcej od nich. - rozwijał temat i rozwijał - Co do mojej osoby to akurat zły przykład bo ja staram się być niezależny i polegać głównie na samym sobie stąd swej ziemi nie oddałbym nikomu gdyż wiem że mi także nikt by takowej nie dał. No ale mniejsza, rozgadałem się strasznie.
--- Koniec cytatu ---
- Już tak jest, część szlachty wyżej sra niż dupe ma, o! Z grzeczności pomine nazwiska. Ja tam swe miejsce w hierarchii znam, nie wychylam się za bardzo mimo iż ambicje posiadam jakieś tam. Jo bym ci dał ziemie, chytry nie jestem. Szkoda że pojedynczej wsi mieć nie można. Starczyłby mnie folwark mały. Dojeżdżali.
Silion aep Mor:
- Noo i tu dobrze mówisz z tymi wsiami, nadawanie wsi komuś pod zarząd już by deczko podnosiło pozycje społeczną danej osoby a i sam właściciel ziemski by nie zbiedniał bardzo. Miałby poprostu swoich namiestników w poszczególnych wsiach. - znowu wchodził w temat za głęboko - Chociaż z drugiej strony takie coś daje możliwości robienia przekrętów, ponadto daje trwałą siatke powiązań na linii właściciel ziemski - jego namiestnicy we wsiach, nazwijmy ich w tym rozważaniu "obdarowanymi". Ogólnie jakby ktoś był sprytny to może takie coś wykorzystywać w złych celach a nikt by zbytnio na to nie zwracał uwagi. Dalej, zrobiło by się coś jak małe państewka na danych terenach gdyż taki właściciel ziemski mając pod sobą ludzi, tak myśle, chciałbywprowadzać swoje własne prawa. Nie mówię że to złe, nie mówię że teraz tak się nie dzieje ale jakby to wyolbrzymić to temat wydaje się ciekawy. Oczywiście to tylko moje rozmysły.
Kazmir MacBrewmann:
- Bo ja wiem? A co myślisz o tym że wszystkie kopalnie należa do króla? Bo ja uważam że można by chociaż zyski dzielić jakoś. Bo tym co mają same góry to co zostaje? Owce i kozy. Rolnictwa nie rozwiniesz zbytnio. A kopalnia zapewnia stały, pewny dochód.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej