Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na zachodzie bez zmian II - Wschodni Wiatr
Silion aep Mor:
Mężczyzna tak więc na nic nie czekając zagwizdał na swego konia. - Issei! - krzyknął na niego a ten szybko ruszył w stronę krasnoluda.
Kruk niezdara wskoczył w siodło, spojrzał w stronę kobiety i uśmiechnął się do niej - Do szybkiego zobaczenia - zawołał po czym smagnął ostro konia lejcami i ruszył w stronę bramy spalonej własnoręcznie wsi. Pędził traktem przed siebie na północ, byle do zakrętu, później w lewo.
Narrator:
//Silion
Dojechałeś do zakrętu, chwilę później wyjechałeś na otwarty pagórkowaty teren. W oddali była wieś .
//Jest 20:00
Silion aep Mor:
Mężczyzna jechał w stronę wsi, czym był jej bliżej tym zwalniał, nie chciał zbytnio zwracać na siebie uwagi, będąc niedaleko wjazdu do wsi zatrzymał się i spojrzał dokładniej na wieś. Patrzył za jakimiś strażnikami i tym jak w ogóle wygląda. By nie zwracać na siebie zbytniej uwagi wykorzystał ciemność nocy.
Narrator:
Strażników przed wsią było 5. Zwykli bandyci uzbrojeni w kusze.
Silion aep Mor:
Mężczyzna narazie nie miał zamiaru walczyć, nie po to przyjechał. Ruszył w strone bramy by wjechać do środka, na wszelki wypadek był gotów za noże chwycić.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej