Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Nie wszystko złoto, co się świeci

<< < (9/22) > >>

Toruviel:
Chociaż jeden z bandytów miał rozum, lub jego resztki. Jego kumpel nie za bardzo. Złapał ja za koszulę i chciał przyciągnąć do siebie, drugą ręką dobywając sztylet. I tu był błąd. Elfka nie zamierzała się wahać. Miecz na plecach był ostrzeżeniem, które najwyraźniej nie poskutkowało. Zanim bandyta mógł zrobić cokolwiek sztyletem, Toruviel złapała wroga za rękę trzymająca broń, oraz pchnęła drugą dłoń w stronę klatki piersiowej napastnika, jednocześnie wykonując gwałtowny i energiczny ruch nadgarstka. Akcja ta wyzwoliła skrytą broń, prezent od Krwawych Kruków - ukryte ostrze, które z łatwością przebiło odzienie, skórę i mięśnie zbira, wbijając się w lewe płuco i kończąc żywot bandyty, którego odepchnęła na posadzkę. Szybkim ruchem dobyła Gwalhir z pochwy na plecach i przejęła bojową postawę, sztychem w kierunku tego, który się oblizał.
- Dobrze wam radzę, bo inaczej skończycie jak on - wynocha!- syknęła.

Rikka Malkain:
To już poskutkowało. Obaj mężczyźni najwyraźniej nie czuli się na siłach by z tobą walczyć, bo rzucili się do ucieczki zostawiając zabitego towarzysza za plecami. Jeden z nich potknął się jeszcze kilka metrów dalej i rozwalił kolano, ale szybko podniósł się i wznowił bieg. Niedługo straciłaś ich z oczu i znów zostałaś sama. Sama ze stygnącym trupem.

Toruviel:
Adrenalina opadła. Elfka schowała miecz. Ochłonęła. Nie przejęła się śmiercią zbira. Należało mu się, a za głupotę się płaci. Zabrała jego sztylety, oraz przeszukała trupa w poszukiwaniu kosztowności.

//Zabieram:
2x
Nazwa broni: sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra.

Rikka Malkain:
Niestety, przy ciele nie udało się znaleźć ani pieniędzy, ani niczego wartościowego. Najwyraźniej zbir dopiero co przepił wszystko w karczmie. Mimo tego, Toruviel miała powód do zadowolenia. Kątem zauważyła bowiem, że z ciemności na morzu wyłonił się jakiś statek. Jeśli to był "Denar", to jej oczekiwanie właśnie dobiegło końca. Z każdą chwilą łajba coraz bardziej zbliżała się do brzegu.

//
Oba sztylety mają status "Uszkodzony".

Toruviel:
Głupi pijak...
Spostrzegła statek wpływający do portu i oddaliła się od trupa, obserwując spod kaptura statek, który nie przestawał się zbliżać.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej