Autor Wątek: Tajemnicze wezwanie  (Przeczytany 16376 razy)

Description:

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #120 dnia: 11 Luty 2017, 21:37:38 »
- Adaś - powtórzył centaur. Wzruszył ramionami. - No można i tak. Ja jestem Balerus, ale to już słyszałeś - przedstawił się. Ruszył za Adamusem, który z kolei szedł za Dragosanim, który podążał za Ilarą.
Driada zaprowadziła ich nad brzeg jeziora. Widoczne na, nocnym już, niebie gwiazdy odbijały się od jego powierzchni. Na środku jeziora widać było niewielką wysepkę, porośniętą drzewami. Przy łagodnym brzegu stała łódź. Zdawała się być zrobiona z jednego kawałka drewna. Bardziej urośnięta, niż wydłubana. Był też dwa wiodła, których wygląd nasuwał takie same skojarzenia.
- Popłyniemy na Oko - powiedziała Ilara. - Tam wszystko wytłumaczę. Broń możecie zostawić u Belarusa. Odzyskacie ją później. - Wsiadła do łodzi. Dragosani zrzucił swoją broń i oddał wszystko centaurowi. Centaur przysiadł sobie, tak śmiesznie, po końsku, przed brzegiem i przyjął broń, coby jej tutaj przypilnować. Wampir pchnął łódź, coby nie ocierała dnem o piach i sam wsiadł. Czekali na Adamusa.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #121 dnia: 12 Luty 2017, 13:52:15 »
Również zacząłem rozpinać wszelkie pasy, które uwiązywały broń do mojego ciała. Następnie wszystko oddałem Balerusowi, który już zdążył dość śmiesznie siąść. W życiu bym sobie nie wyobraził, że tak może a tu o dziwo on sobie tak dziwnie przysiadł i najwyraźniej było mu wygodnie.
Gdy już zdałem całą broń ruszyłem do łodzi, którą Drago zdążył już ciut odepchnąć aby swobodnie kołysała się na wodzie. Więc niestety ciut trzeba było zmoczyć nogi, co prawda podejrzewam że zrobił to celowo abym się ciut pomoczył. Bo równie dobrze łódź od brzegu mógł odepchnąć Balerus, ale stwierdziłem że nie ma sensu się już odzywać. Może był to odwet za poranną misę z wodą?
Więc ciut mocząc nogi, wskoczyłem do łodzi.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #121 dnia: 12 Luty 2017, 13:52:15 »

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #122 dnia: 12 Luty 2017, 14:56:58 »
Szczęśliwie dla zdrowego rozsądku świata nikt nie poznał teorii spiskowych, które roiły się w głowie Adamusa. ÂŁódź odbiła od brzegu. Jedno wiosło wziął Dragosani. Jakoś tak instynktownie uznał, ze skoro płyną z kobietą, to przecież ona nie będzie wiosłowała. Mimo, iż była driadą i w ogóle nie zwracałaby uwagi na to kto wiosłuje, czy ona czy też mężczyzna. Ale stare nawyki ciężko usunąć. Odbili od brzegu.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #123 dnia: 12 Luty 2017, 16:38:57 »
Kiedy rozsiadłem się w łodzi, również wziąłem wiosło do ręki. Wystawiłem go za burtę i zacząłem energicznie wiosłować, starając się dostosować do tempa z jakim wampir wiosłował.

//:W sumie mogłeś napisać że od razu dopłynęliśmy na wyspę :P

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #124 dnia: 12 Luty 2017, 18:15:17 »
// W sumie mogłem, ale nie chciałem pozbawić cię tak istotnego wyboru - czy wiosłować.


ÂŁódź zaczęła sunąć powierzchnią wody w kierunku wyspy. Ta wodna eskapada nie trwałą jednak długo. Dwójka silnych chłopów szybko dowiosłowała do wysepki. ÂŁódka przybiła do brzegu, wsuwając się na piaszczystą plażyczkę. Ilara zgrabnie wyszła z łodzi. Za nią wyszedł Drago. Odłożył wiosło do łodzi.
Wysepka byłą nieduża, lecz rosło tutaj kilka drzew i krzewów. Ogólnie tyle, że liście, zarośla i inne chaszcze zasłaniały jej centrum. Prowadziła tam kręta ścieżka, tak sprytnie poprowadzona, że nie było widać jej celu. Driada poprowadziła ich ścieżką. Dotarli do drzewa o dość nietypowym kształcie. Jego gałęzie i konar były ukształtowane w taki sposób, ze w dziwny sposób przywodziły na myśl kobiecy kształt. Te gałęzie to ręce, to zaokrąglenie to biodra, a tamto to piersi. Drzewo nawet miało coś, co łudząco wyglądało jak twarz. No kobieta drzewna, no. Część jej korzeni wystawało nad ziemię, tworząc coś co przypominało jakiś stojak. Jakby wcześniej coś było w nim umieszczane, lecz teraz był on pusty.
- To kapliczka Ventepi - powiedziała Ilara, tłumacząc to Adamusowi. - Odprawiamy przed nią nasze obrzędy. Zaginęła jednak misa, używana w nich. - Wskazała ma pusty stojak. - Wiemy kto to zrobił, śledziłyśmy ich, próbując zatrzymać. Bez powodzenia. Wiemy gdzie się ukrywają, lecz same nie jesteśmy w stanie odzyskać misy. Nawet mając do pomocy centaury. To dlatego wysłałam do Dragosaniego prośbę o pomoc. - Dragosani milczał na razie, patrząc na drzewo, jakby zastanawiając się nad czymś.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #125 dnia: 12 Luty 2017, 21:15:07 »
Kiedy tylko przybyliśmy do brzegu, odłożyłem wiosło i ruszyłem za pozostałymi pasażerami. Trzeba było przyznać że Ilara nawet przy schodzeniu z łodzi, robiła to z gracją.
Powoli ruszyłem za resztą,  bacznie oglądając sanktuarium z zewnątrz. Co trzeba było przyznać, że robiło wrażenie. A do tego jeszcze to główne drzewo, miało bardzo ciekawy kształt. Gdy się zbliżyliśmy do drzewa, Ilara zaczęła mi tłumaczyć wszystko na temat świątyni. Co prawda fakt że misa była tak bardzo ważna wydawał mi się dość prozaiczny, lecz rozumiałem że z ich punktu widzenia jest to bardzo ważne. A z reguły tak bywało, że najmniej ważny przedmiot, może mieć dla różnych osób największą wartość.
-To kto to jest i gdzie się ukrywają?-Zadałem krótkie pytanie, widząc że Drago nad czymś innym rozważa.-I jak to się stało, że osoby z zewnątrz okradły świątynie?


//:Mam nadzieję że mój wybór będzie miał wpływ na fabułę misji i że będą jakieś konsekwencje tego wyboru. :P

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #126 dnia: 13 Luty 2017, 11:43:08 »
- Nie wiemy jak to zrobili - wyjaśniła driada. Drago tymczasem kucnął przy drzewie. Wziął kilka suchych liści leżących tam i zaczął je wąchać. Ilara nie zwróciła na to szczególnej uwagi. Odpowiadała na pytania śledczego Adamusa.
-  Gdy zorientowałyśmy się, że misa zniknęła, złodzieje byli już prawie poza granicami Sanktuarium. I jak mówiłam, śledziłyśmy ich, czekając na odpowiednią okazję, która nie nastąpiła. Dotarliśmy do zrujnowanego zamku, jakieś półtora dnia drogi stąd. To były wampiry. - Tutaj spojrzała na Draga. On zaś wstał, otrzepał dłonie.
- Na to wygląda - powiedział. Chyba wybadał tutaj coś, czego nie widzieli inni. - I chyba wiem jak się tutaj dostali. Masz jeszcze jakieś informacje o tej bandzie? - zapytał, odchodząc na razie od tematu przebiegu kradzieży.
-  Złodzieje byli wampirami. Piątka ich była. Ale w samym zamku chyba jeszcze jest więcej osób. Nie wiem jednak, czy wszystkie są wampirami.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #127 dnia: 13 Luty 2017, 12:28:33 »
-Wampiry? A po kiego ch... znaczy się grzyba im ta misa?-Powiedziałem lekko zdziwiony, jakby nie było tego się nie spodziewałem. A tu no proszę nieśmiertelni wymyślili sobie kradzież miski Driad w niewiadomym celu. Może chcieli ją zbezcześcić, albo nie mieli do czego zlewać krwi z swoich ofiar?
-Mhm czyli szykuje się ciężka przeprawa. Najlepiej chyba było by wejść do zamku po cichu, bo we dwóch to ciężko będzie, jeśli faktycznie jest ich tam więcej.-Zwróciłem się już do Draga, który miałem nadzieję, że też już zaczyna obmyślać jakiś plan.-Po za tym dobrze by było mieć na wszelki wypadek coś ze srebra. Choćby kozik, ale zawsze było by to coś.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #128 dnia: 13 Luty 2017, 12:47:06 »
- Niestety nie mam przy sobie srebra - westchnął Drago. - Znaczy grzywny mam, no ale przecież nie będziemy nimi rzucać z wampiry. - Spojrzał na Ilarę.
- Na mnie nie patrz, my proste driady jesteśmy - odpowiedziała na nieme pytanie. Drago prychnął, jakby te słowa rozbawiły go.
- No nic tam - stwierdził po chwili. - Poradzimy sobie. Oczywiście, Adamusie, jeżeli wymiękasz, to dam też radę sam. - Spojrzał na Adasia. Wcale go nie prowokował do kontynuowania uczestnictwa w tym zadaniu!

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #129 dnia: 13 Luty 2017, 12:57:22 »
-Pff ja się mam wycofać?-Spytałem z pogardą, patrząc na Draga spod czoła. Co prawda byłem trzeźwy, a w ręku nie miałem odpowiedniego rekwizytu, ale i tak postanowiłem użyć nieśmiertelnego tekstu. Który idealnie teraz wpasowywał się w sytuacje. Więc wypowiedziałem te magiczne słowa, starając się udawać jakbym był lekko wstawiony:
-Czekaj no Ty, potrzymaj mi piwo to zobaczysz jak to się robi na dzikim zachodzie!-Następnie normalnym głosem już spytałem, chcąc zaspokoić swoją potrzebę wiedzy i skonfrontować fakty z wiedzą ludową.-Osikowy kołek na was działa? Bo jakby którego dziabnął, to by go przebił żeby nie miał szans się zregenerować.

//:Masz resztę dnia, więc nie musisz się śpieszyć z odpisywaniem. Będę po 22 więc odpocznij sobie ;p

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #130 dnia: 13 Luty 2017, 13:08:04 »
- Po co tak kombinować? - Drago odpowiedział pytaniem. - Odcięte kończyny nie odrastają, co z pewnością ułatwi walkę. Odrąbana głowa też nie odrośnie. Cholera, odpowiednio mocne uszkodzenie mózgu wystarczy. Niekonieczne jest srebro. - Dziwnie tak było wyliczać słabości swojego rodzaju. Ale Drago już dawno nauczył się dostrzegać, że uparte ich ukrywanie nie ma sensu. Poza tym sam być trochę trudniejszy do zabicia do przeciętnego wampira. Ale o tym nikt nie musiał wiedzieć. - Jeszcze zobaczymy w tym zamku, może będzie jakaś okazja do wykorzystania otoczenia przeciwko nim. - Spojrzał na driadę. - Możesz powiedzieć nam coś jeszcze? - zapytał.
- Nie bardzo - odparła Ilara. - Rozejrzyjcie się tutaj, może znajdziecie jeszcze jakieś ślady, które nam umknęły.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #131 dnia: 14 Luty 2017, 10:50:33 »
-Kombinuje bo nie znam waszych słabości.-Odpowiedziałem i dodałem już mniej poważnym tonem, tak bardziej żartując.-Ale dobrze znać twoje słabości, tak na przyszłość jakby Ci przypadkiem władza uderzyła do głowy.
Następnie wampir skierował swoje spojrzenie na Driadę i się ją zapytał o więcej szczegółów. I w sumie się nie dziwię, że mało co wiedziała. Już i tak dużo nam zdradziła kto to zrobił i gdzie się ukrywa, a to zawsze było już coś, niż jakbyśmy mieli zaczynać z niczym.
-Ja jestem słaby w tropieniu i czytaniu śladów, w szczególności że podejrzewam że po kradzieży trochę nóg tu jeszcze przeszło. To tym bardziej się mogę pogubić i źle odczytać. Więc zostawiam to tobie Drago jako wprawnemu łowcy.-I wcale, ale najzupełniej wcale ostatnimi słowami nie podpuszczałem go, żeby odwalił całą robotę za mnie i sam się porozglądał.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #132 dnia: 14 Luty 2017, 11:23:41 »
Drago pogroził Adamusowi paluchem.
- Jak wrócimy to zgłoś się do lochów, na dożywotnie wczasy - zażartował. Bo oczywiście to był żart. Naprawdę. Zaczął się rozglądać po okolicy, szukając jakiś śladów. Coby jednak Adamus się nie obijał, Drago zadał mu pewne zadanie. Jak nauczyciel, czy ktoś.
- Wiemy, że to były wampiry i wiemy, że nie wiemy jak zdołały się tutaj dostać - powiedział do kompana. - Jakieś wnioski? - zapytał. - Dedukuj, Roydil, zobaczymy co wymyślisz. - Sam zaś zajął się szukaniem jakiś śladów. A przynajmniej tak to wyglądało, może udawał. Ilara przyglądała się temu z zainteresowaniem.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #133 dnia: 14 Luty 2017, 11:43:12 »
-Pff czego Ty ode mnie wymagasz?!-Prychnąłem i następnie powiedziałem tonem jakby od niechcenia. -Jak na moje jest parę opcji, mogli przylecieć na jakimś zwierzątku. Ale w to nie wierzę bo zwróciliby na siebie uwagę. ÂŁodzią na pewno nie przypłynęli bo byłby gdzieś wyraźny ślad od ich lądowania. Po za tym skąd by wzięli łódź, wątpię żeby się im chciało taszczyć ją ileś kilometrów, żeby ją zwodować a potem ukryć gdzieś w szuwarach. Bardziej skłaniałbym się do teorii, że przypłynęli wpław. Choć..-Tu na chwilę przerwałem swój wywód mówienia od niechcenia i już bardziej zaintrygowanym głosem powiedziałem.-Powiem że jakoś nie mogę w to uwierzyć, ale może być że jest tu jakiś tunel. Albo system jaskiń prowadzący na wyspę i właśnie nim się dostali?-Wróciłem do poprzedniego tonu i machnąłem ręką.-Ale co ja tam wiem, lepiej sam powiedz mości Królu co żeś wykoncypował?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #134 dnia: 14 Luty 2017, 11:55:59 »
Dragosani uznał, że nie ma co się tutaj dalej rozglądać. Spojrzał na Adamusa.
- Ciekawe teorie - przyznał. - Ale ja osobiście, jako wampir, zrobiłbym to inaczej. - Na krótki moment przerwał, coby trochę dramatyzmu wprowadzić. - Przemiana w nietoperza - powiedział w końcu. - To dość popularna technika pośród mojego rodzaju. W pięć osób w formach nietoperzy mogli zabrać tę misę. Może nawet pojedyncza osoba by ją zabrała, jeżeli zdołałaby uwzględnić misę, tak jak się to robi na przykład z bronią w czasie przemiany. Tak czy inaczej, nocą droga powietrzna dla wampirów jest otwarta. - Spojrzał na driadę. - I z całym szacunkiem dla percepcji twojej i twoich sióstr, ale na ciemnym niebie ciężko wypatrzyć małego nietoperza.
- No racja - przyznała Ilara. - Wątpię nawet, czy byśmy zwróciły na to uwagę. Nietoperzy tutaj nocami trochę lata.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #135 dnia: 14 Luty 2017, 12:03:03 »
-No widzisz, to dobrze że znasz się dobrze na wampirach. Przynajmniej już wiemy wszystko, więc co robimy teraz?-Zapytałem Dragosaniego, w końcu on mnie w to wciągnął to niech on decyduje. Czy od razu ruszamy, czy chce się jakoś przygotować. W końcu w jego głowie nie siedziałem, więc nie wiedziałem co chce teraz zrobić. Może będzie chciał puścić reklamy, żeby sztucznie wydłużyć naszą misje. Więc spokojnie oczekiwałem na odpowiedź jaką mi udzieli.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #136 dnia: 14 Luty 2017, 12:17:16 »
- Półtora dnia drogi... - mruknął Drago, zapewne zastanawiając się nad dalszymi poczynaniami. - Może zostaniemy w Sanktuarium do świtu i wyruszymy. Do zamku powinniśmy dotrzeć w środku nocy. Tam poczekamy tych kilka godzin do świtu w jakiś krzakach, ja może zbadam teren na swój sposób i do akcji ruszymy jak wstanie słońce. To da nam przewagę nad tamtejszymi wampirami. - Spojrzał na Adamusa. - Co o tym myślisz? - zapytał. Był naprawdę ciekaw wkładu towarzysza w plan.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #137 dnia: 14 Luty 2017, 22:28:19 »
-Mhm niech tak będzie, nawet trochę jestem zmęczony, więc sen dobrze mi zrobi.-Powiedziałem do Draga, ziewając symbolicznie. Już miałem mu powiedzieć żebyśmy kończyli ten dzień, kiedy przyszedł mi do głowy pewien pomysł.
-A powiedz mi jaka jest szansa, na to że te wampiry wpuściłyby Cię do środka jak swojaka? W końcu wspólna rasa, nieśmiertelni bracia i te inne bzdety. Bo tak pomyślałem, że gdyby udało Ci się dostać do środka, pod byle pretekstem podróży, to może udało by Ci się chociaż teren wybadać. A wchodzić na znane tereny zawsze lepiej niż w ciemno. Co uważasz?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #138 dnia: 15 Luty 2017, 10:47:04 »
Drago tak sobie prychnął, ale nie kpiąco. Bardziej tak zastanawiając się nad pomysłem Adasia.
- W sumie mogę spróbować - powiedział. - Ale jestem dość znany pośród wampirów, mogą mnie rozpoznać. Szczególnie, gdy zobaczą moją rękę... Wybadam najpierw sytuację, gdy tam dotrzemy i zobaczę co z tego wyjdzie. - Przerwała im Ilara.
- Wracajmy - powiedziała. - Zanim wyruszycie powinniście posilić się i wypocząć. - Nie można było się z tym nie zgodzić. Tak więc wrócili do łodzi i powiosłowali na drugi brzeg. Tam czekał już na nich Balarus.
- Adaś! - zawołał, widocznie instynktownie poznając w Adamusie zacnego towarzysza. - Macie tu waszą broń. - Wskazał na sprzęt, który leżał dokładnie tam, gdzie go zostawili.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #139 dnia: 15 Luty 2017, 11:58:50 »
Gdyby Ilara nie wspomniała o posiłku, to za pewne w ogóle bym pewnie sobie nie przypomniał że dawno nie jadłem. Całe szczęście, że była kobieta która dbała o nasze żołądki.
Tak więc ruszyliśmy z powrotem na stały ląd, za pewne żeby ruszyć ku siedzibą Driad. Na drugim brzegu Centaur siedział dalej w tym samym miejscu, pilnując naszą  broń. Co prawda mógł ją z nudów wypolerować, no ale najwidoczniej nie wpadł on na tak dobry pomysł. W końcu satysfakcja jaką by odczuł, widząc nas zadowolonych była by bezcenna.
Choć najbardziej zdziwił mnie entuzjazm, z jakim Balarus zawołał moje imię. Gdy stanąłem koło niego, postanowiłem grzecznie podziękować, w końcu wypadałoby:
-Dzięki za przypilnowanie broni.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tajemnicze wezwanie
« Odpowiedź #139 dnia: 15 Luty 2017, 11:58:50 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top