Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Pomocna dłoń dla Zuesh

<< < (50/109) > >>

Zaidaan:
W końcu znaleźli odpowiednie wejście. Emerick obejrzał się w stronę ruin, w których pochowali się jego żołnierze. Machnął ręką do tych, którzy nie byli uzbrojeni w kusze, aby mogli wesprzeć atak. I tak wyczekali odpowiedni moment i zasłaniając się tarczami dobiegli w końcu pod wieże, przylegając do niej. Przez cały ten czas osłaniali ich kusznicy, którzy tylko czekali aż ktoś wychyli łeb i ozdobi sobie fryzurę o kilka bełtów. - Nie ma na co czekać. Wchodzimy. - I po tych słowach hetman podszedł do tej przybudówki i szybko rozprawił się z drzwiami, uderzając w zamek. Drzwi szybko się otworzyły, a do środka wszedł Emerick z przygotowaną kuszą do wystrzału na potencjalnego wroga. Za nim wszedła reszta rycerzy.

Torstein Lothbrok:
Wiking pobiegł za Emerickiem, wchodząc przez drzwi, które tak delikatnie otworzył.

Marduk Draven:
- Chodź Kiellon, sprawdzimy tą świątynie.- odrzekł, patrząc z żalem na to co stało się z przybytkiem.- Wy tu zostańcie i wypatrujcie tych gnoi.- zszedł z konia i poszedł w kierunku kapliczki.

Nawaar:
Wszyscy dojechali na miejsce bez żadnych problemów. Widocznie tutejsi bandyci musieli słyszeć te walki na morzu, zwłaszcza kiedy strzelał galeon! Jednak zwiadowcy mogli się czaić wszędzie nawet w zrujnowanie świątyni. Krasnolud zatrzymał konia, a ten ukląkł ponownie wtedy brodacz zszedł na ziemię. Dobrze, że konie były wytresowane na takie akcje, ale Kiellonowi było szkoda takiej świątyni, bo był to dość spory kawał budowli i do tego jeszcze kunsztu ludzi, którzy ją zbudowali. Kanclerz ruszył za Mardukiem, ale nim przystąpił do wnętrza świątyni, przeżegnał się, uważał, że tak pasowało w tej chwili, którą zagłuszał jedynie wiatr! Krasnolud mając dwa pistolety w dłoniach wszedł do środka, albowiem nie chciał zostać zaskoczony przez piratów!

TheMo:
//Przygody dwójki Bękartów: Emerick i Torstein. Jak to zdobywano wieżę strażniczą w Kenin.
W posterunku było pełno przygotowanych oprychów. Natychmiast wszyscy na raz rzucili się na was z mieczami.

1x Ochroniarz
3x Ork bandyta
5x Bandyta
5x Jaszczurzy wojownik
//Opowieści o rycerzach Bractwa ÂŚwitu: Kiellon i Marduke podczas przeszukań zrujnowanej świątyni:
Marduke podszedł do niewielkiej kapliczki Zartata. Była ona metrową konstrukcją wykonaną z drewna. Nie była nadszarpnięta zębem czasu, co świadczy o jej niedawnym wykonaniu. Pod nią znajdowały się zwiędłe kwiaty i zgaszona świeczka. Kielon wszedł do świątyni. A raczej do tego, co z niej zostało, bowiem tylko kupa kamieni i niezarośnięta ziemia informowały, że kiedyś tutaj coś było. Jednak pośród większych głazów krasnolud usłyszał jakieś szmery.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej