Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zadanie szkoleniowe Fernes
Fernes:
Wilk zrobił dokładnie to, czego oczekiwał Fernes, przygotowany na taki rozwój wydarzeń, Fernes szybko zrobił unik w lewo o metr i silnie uderzył bestie w brzuch swoim kijem odrzucając przeciwnika na pewien dystans. Z pozoru bestia zataczała się, Fernes więc postanowił wykorzystać ten moment aby uderzyć ponownie.
Nawaar:
Wilk po uderzeniu był otumaniony, ale nie śmiertelnie ranny czy chociażby dotkliwie pobity. Jednak nim Fernes miał ponowie zaatakować to wilk się rozpędził i przewrócił swojego przeciwnika czyli człowieka, a potem zamierzał rozszarpać twoją szyję swymi kłami.
Fernes:
Zaskoczony zwinnością, z jaką zwierze zaatakowało Fernesa, były mag nie miał czasu na reakcje i upadł na ziemie. Zauważył, że bestia jest parę kroków od niego
Mam jeszcze szanse, muszę tylko...
Z lekką paniką zaczął się rozglądać w około za swoim kijem, który wypadł mu z rąk podczas upadku.
Szczęśliwie był w zasięgu ręki, złapał za niego i z całą siłą uderzył wilka końcówką kija w głowę, gdy ten już skakał do gardła Fernesa.
Nawaar:
Wilk po ciosie zaskomlał i wycofał się dając Fernesowi czas na wykończenie przeciwnika.
Fernes:
Widząc, że wilk nie miał sił, Fernes podszedł na bezpieczną odległość do bestii, tym razem przygotowany na kolejny skok.
Podniósł swój kil w górę i zadał ostateczny cios bestii.
Usta byłego maga ułożyły się w krzywym półuśmiechu.
Kiedyś, taka walka nie byłaby żadnym problemem, wystarczyłoby jedno zaklęcie, cholera... przede mną długa droga... - pomyślał Fernes
Gdy upewnił się jeszcze raz, że bestia nie żyje, zwrócił wzrok na Respeva i czekał co wojownik powie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej