Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test Kruka #33

<< < (3/12) > >>

Corchon:
- Tak. Rozumiem.- powiedział jej i powoli odszedł. Zebrał myśli w jedno, przesiał je i wiedział już co ma zrobić. Skierował swe kroki ku biednej dzielnicy. Bez żadnego pośpiechu, pośpiech jest wrogiem dokładności.

Arivel:
Z starego miasta i jego rynku droga do podgrodzia była dość prosta. Zajęło ci to dłuższą chwilę gdyż poruszałeś się o własnych siłach, lecz w końcu dotarłeś do wspomnianego miejsca. Okolica z pewnością nie należała do najprzyjemniejszych.

Corchon:
W końcu dotarł. Zdrowy spacerek mu nie zaszkodził, a na pewno pomógł jego elfiemu ciału. Teraz zaś stał tak jakoś na obrzeżach owego podgrodzia, miejsca, gdzie siedliło się wszelkie ścierwo i gnój chodzący o własnych nogach. Dlatego też, Corchon cały czas trzymał jedną z rąk na pasie, tak by móc w razie czego szybko dobyć sztyletu. Mimo, że zabił na razie tylko wilka, był gotów walczyć z rozumnym przeciwnikiem, jeśli by oczywiście musiał. A teraz szedł tak, spokojnie, własnym, nie za szybkim, ale i nie za wolnym tempem, rozglądając się za ową gospodą.

Arivel:
Z początku nie dostrzegałeś żadnego szczególnego budynku. Potem wpadło ci do głowy że może gospoda jest nieco ukryta lub wręcz przeciwnie, na widoku na przykład przy jednym z wejść na podgrodzia tak aby klientów było więcej. Obie możliwości miały w sobie pewną dozę prawdopodobieństwa.

Corchon:
Elf pomyślał, że jego cel może być ukryty. Albo na odwrót. Ale prócz szukania samemu widział trzecią opcję. Rozejrzał się i podszedł do pierwszego lepszego przechodnia.
- Dobry, przepraszam że przeszkadzam. Gdzie znajdę gospodę Białe Myszki?- zapytał?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej