Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Kontakty; do rąk własnych
Goris:
-Bo zgubicie się w tunelach pod miastem. To ich teren. Jeśli będziecie mieli szczęście to znajdą was i zabiją, zanim tam zdechniecie z głodu i smrodu.
Gedran:
- Ty się już na mi nie przejmuj. Jakoś sobie poradzimy. Jak nazywa się ten elf o którym wspomniałeś?!
Wyciągnął ostrożnie sztylet z nogi bandyty i bawiąc się nim w ręce, czekał na odpowiedz.
Goris:
Bandyta lekko się uśmiechnął i popatrzył na ciebie spode łba.
-Irhein. Jeśli do tej pory nie zorientowałeś się o czym mowa to znaczy, że albo jesteś nowy, albo uczciwy. Albo od zakończenia wojny siedziałeś pod kamieniem.
Gedran:
- Irhein? Nie znam gościa. - odrzekł do bandyty, po czym skierował wzrok w stronę towarzysza, trzymającego bandytę za szyje i rzekł do niego. - Dread znasz go może?
Goris:
Dread kiwnął głową.
- Znam. Koleś pojawił się po wojnie i szybko przejął cały półświatek Efehidionu i zachodniej części wyspy. To by się zgadzało. Ostatnio badałem jego interesy. Pewno mu się to nie spodobało i postanowił wynająć kogoś, kto mnie uciszy. Wiesz, znam takie ścięgno przy kutasie. Wystarczy dobrze naciąć i fujara już nigdy mu nie stanie. Masz jeszcze jakieś pytania do naszego kolegi?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej