Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Kontakty; do rąk własnych

<< < (31/32) > >>

Gedran:
Po kilkunastu godzinach drogi w końcu dotarł pod mury miasta Bastardo. Podroż go zmęczyła, chciał jak najszybciej udać się do Gorisa i zdać mu raport. Przeszedł przez bramę miasta i skierował się wprost do kanciapy. Gdy znalazł się już pod drzwiami kanciapy, chwycił za klamkę, otworzył i wszedł do środka, odetchnął głęboko, otrzepał buty ze śniegu i podszedł do Gorisa.
- Witaj Gorisie. Dostarczyłem ten list.

Goris:
- No gratulacje. Mów co tam u Dreada słychać.

Gedran:
- U Dreada wszystko w porządku, jak narazi będzie miał spokój. A tak właściwie to znasz elfa imieniem Irhein?

Goris:
- Irhein? Nic mi to nie mówi. A czemu pytasz?

Gedran:
- A tak, myślałem ze będziesz on nim coś wiedział, to przywódca przemytników. Z tego co się dowiedzieliśmy, podobno ma w garści całe Efehidon i to on zlecił bandytą, by pozbyli się Dreada. Oczywiście ubiegliśmy te szumowiny i jednego, nawet przesłuchaliśmy. Niezbyt dużo się od niego dowiedzieliśmy, ale wystarczyło Dreadowi. Później podszyliśmy się pod tą grupkę bandytów co miała go zlikwidować i poszliśmy do ich punktu zbiórki, który Dread wcześniej odkrył. Gdy dotarliśmy na miejsce, kazano nam zmusić sierżanta Kermana i kilku strażników do przyłączania się do niego. Dread kazał mi cię o tym poinformować.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej