Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rozmowy nocą
Kenshin:
// Czy wcześniej mogłem zauważyć, że któraś ze ścian jest mocno uszkodzona i wystarczyłoby ją pchnąć, żeby znaleźć się w środku?
Nic tu po mnie. Stwierdził w swojej głowie i zaczął się wycofywać do tyłu, bo roślinki się zbudziły a to był zły znak natomiast tego nie dojrzał w cale rozwiązania problemu, więc zachodził w głowę jak przejść, żeby nie robić sieczki a samemu nie skonać. Musiał podejść do tego zupełnie inaczej.
Lithan le Ellander:
//: Edytowałem trochę poprzedniego posta.
//: Nie, nie było takiej możliwości.
Kenshin:
// Jaka jest miej więcej odległość od tej kwadratowej rzeczy, przez którą odbija się światło księżyca?
Lithan le Ellander:
//: Podałem Ci miejsce w jakim jest ostatni echinops oraz to gdzie zaczynają się okna. Matematyka. ;)
Kenshin:
Ork postanowił zestrzelić obiekt, który obijał promienie księżyca choć to mogło nie mieć żadnego znaczenia dla sprawy postanowił spróbować. W tym celu znowu podszedł na 30 metrów od niebezpiecznych roślinek nałożył strzałę na rowek łuku, cięciwę naciągnął i wypuścił strzałę starając się trafić oczekując jakiegoś rezultatu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej