Autor Wątek: Ostatnie polowanie na demony  (Przeczytany 4029 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #20 dnia: 09 Sierpień 2016, 06:16:05 »
Pomimo tego, iż Cadacus porównywany był do kamiennego posągu, któremu obca była litość, okazał ją ostatniemu uciekającemu bandycie. Nie z dobroci serca, lecz z mądrości. Po wojnie należało odbudować królestwo. Płodzić synów, uprawiać rolę. ÂŁotr który uciekł miał duże szanse porzucić świat kryminału i osiąść w jakiejś wsi, założyć rodzinę i przyczynić się go odbudowy państwa. Mógł też przyłączyć się go innej bandy. Los płata figle. Został jednak na polu jeden żyjący...
- Co zrobisz z tym robaczkiem? -
zapytał Izabell.

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #21 dnia: 09 Sierpień 2016, 20:35:22 »
Przy dużej ilości adrenaliny, percepcja płata figle. Izabell, której wydawało się, że jej strzała przeszyła kolano bandyty, myliła się. Strzała była bowiem trefna, a dokładniej to był to bełt. W połączeniu z łukiem i elfią ręką był bezskuteczny i tylko od niechcenia przeleciał kawałek. Oprych zaś potknął się o korzeń.
- Do robaczka to mu całkiem teraz blisko. Na ziemi i się wije - odparła elfka, mimowolnie się uśmiechając. Rana, która ją przestraszyła wcześniej była tylko delikatnym skaleczeniem, więc jej życiu nic nie groziło. Nie dała po sobie jednak okazać zdziwienia decyzji wampira. A że mimo wszystko uważała go w pewnych sprawach za bardziej inteligentnego i doświadczonego, machnęła ręką do przerażonego zbira.
- Tam jest wioska. Wracają do życia po wojnie. Jeżeli stamtąd pochodzisz, wróć. Jeżeli masz kogo tam przeprosić, przeproś. Jeżeli jednak nie, to zaczynasz z czystą kartą - mówiła, gdy mężczyzna ostrożnie, wciąż przerażony, wstawał z ziemi. - A teraz spierdalaj - dodała tylko na końcu i nie trzeba było tego powtarzać.
Gdy był dość daleko, zwróciła się do kompana:
- To tak zachowuje się ta wielka i nadęta szlachta? - zapytała retorycznie i skierowała się na powrót do wozu, podnosząc bełt. - Miałam ci właśnie mówić, że trzy demony w rządku wyglądają podejrzanie, ale nie zdążyłam. Dasz radę chociaż zepchnąć to drzewo z drogi? Damy radę przejechać bokiem, ale jeżeli zbierze się tu kolejna banda to mogą trafić na kogoś mniej bojowego - dodała, wsiadając na pojazd.
- Mógłbyś też spuścić krew z tego pierwszego? Tym razem proszę prywatnie, chyba że chcesz zachować dla siebie, wielki i litościwy niszczycielu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #21 dnia: 09 Sierpień 2016, 20:35:22 »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #22 dnia: 09 Sierpień 2016, 20:47:05 »
W oczach wampira zapłonęła zimna złość po ostatnich słowach wypowiedzianych przez dziewczynę.
- O elfko, strzelająca z łuku bełtami, upuszczę tej krwi - powiedział dźwiękiem, którego nie powstydziłby się sztylet rysujący stalowe drzwi. Wampir przerzucił chłopka przez drzewo, podciął mu gardło i zebrał krew do butelek. Napełnił przy okazji swoje wolne flakony, które miał na pasie. Wszystko to zaniósł na furgon a potem wrócił do pnia. Zrzucił z niego cztery truchła, po czym wykorzystując fakt, iż się posilał przed kilkoma minutami, złapał za przewalony pień, uniósł go jedną stroną i przeciągnął w bok. Skutkowało to udrożnieniem drogi. Broń bandytów i odzienie wrzucił na furgon
- Zostawię to w jakiejś wiosce. Broń może się im przydać.


Pozyskałem:
1x flakon z ludzką krwią 0,5l
2x flakon z ludzką krwią 0,3l
3 litry ludzkiej krwi

2x
Nazwa broni: miecz bandyty
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 15
Opis: Wykuty z 0,94kg mosiądzu o zasięgu 0,9 metra, uszkodzony.

2x
Nazwa broni: sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra, uszkodzony.

2x
Nazwa broni: sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra, uszkodzony.
odzienie:

2x
Nazwa odzienia: Tinirletański napierśnik
Rodzaj: napierśnik
Typ: zbroja miękka
Wytrzymałość: 2
Opis: Wyrobiony z 0,15kg skóry kreshara. Wyjątkowo elastyczny materiał, uszkodzony.
« Ostatnia zmiana: 09 Sierpień 2016, 20:52:20 wysłana przez Gunses Cadacus »

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #23 dnia: 09 Sierpień 2016, 20:59:39 »
Elfka zadrżała ze strachu. Poważnie.
- Prze... przepraszam jeśli dotknęłam delikatnego tematu, nie chciałam Cię urazić - zaczęła, łamiącym się głosem. Nazywając go niszczycielem, elfka potwierdzała tylko, że jest świadoma, do czego jest zdolny.
Gdy przepychał drzewo i zbierał rzeczy, blondwłosa tylko kiwała głową, zgadzając się. Po chwili ruszyli naprzód, lecz aktualnie nie było w pobliżu żadnych martwych demonów.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #24 dnia: 09 Sierpień 2016, 21:01:06 »
Wziął od niej lejce i powoził dalej. Zapuścili się w las, który rozdzielał niziny od wyżej położonych terenów.

//: Edytowałem kartę wozu.

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #25 dnia: 10 Sierpień 2016, 03:45:52 »
Zapuścili się więc w las. Elfka szybko zauważyła starą ścieżkę, po której wóz mógł bez problemu przejechać, toteż dwójka skierowała się w ową stronę. Okolica wydawała się niezamieszkana, a na pewno już niesprzątana, bo zaczęli mijać pojedyncze ciała. Zdecydowali jednak, że nie ma po co zatrzymywać się dla pojedynczych sztuk i podjechali trochę dalej.
Udało im się trafić na niewielką polanę, z całkiem sporą ilością materiału, lepiej zachowanego od rzuconych na pień gargulich demonów. Pierwsze w oczy rzucały się olbrzymie cielska białych demonów, zaraz potem subtelniejsze nefrytowe diablice. Wokół walały się też demoniczne kruki.

2 x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Biały_demon
5 x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Nefrytowa_diablica
10 x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_kruk

Izabell żwawo zeskoczyła z wozu. Zdecydowała się zostawić wielkie, trzystukilogramowe cielska silniejszemu mężczyźnie, sama zaś wzięła się za diablice. Były one niewielkich rozmiarów, więc łatwo było przebić się przez wierzchnie warstwy. Miały one po dwa serca, ale nie uchroniło ich to od śmierci. Dwa z wspomnianych narządów były niestety nie do uratowania. Podobnież wątroby, z których trzy elfka od razu wyrzuciła. Z rogami byłoby łatwiej, gdyby jedna z demonic nie zgubiła gdzieś swej głowy. Oszczędziło to blondwłosej cięższej roboty przy oddzielaniu rogów od czaszek. Jeden wyrzuciła, bo był już nadłamany.
Potem od razu wzięła się za kruki. W większości ginęły od mocniejszego uderzenia, które gruchotało kości, więc cięć było trochę mniej. Z pięciu sztuk, którymi się zajęła, udało jej się odzyskać wszystkie dzioby i szpony. Oczy miały mniej szczęścia, bo tylko sześć sztuk było w odpowiednim stanie do subtelnego wydłubania. Ponadto trzy serca i trzy wątroby nie były uszkodzone odłamkami kości.
Iz na koniec wskazała Gunsesowi obrobione już truchła, bo sama nie potrafiła spuścić krwi, jednak starała się zmarnować jej jak najmniej.

8 x serca nefrytowej diablicy
7 x wątroby nefrytowej diablicy
7 x rogi nefrytowej diablicy

5 x dziób demonicznego kruka
10 x  szpony demonicznego kruka
3 x  serce demonicznego kruka
3 x wątroba demonicznego kruka
6 x oczu demonicznego kruka

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #26 dnia: 10 Sierpień 2016, 07:00:46 »
Wampir wziął się za pozostawione dla niego truchła. Jednocześnie Chi chwila przerywał, kiedy elfka zabierała się za nowe trofea. Oceniał jej technikę, to co on sam zapoczątkował na Valfden - sztukę bycia łowczym.
Białe demony były w prawie doskonałym stanie. Zginęły szybko będąc przebite na wylot na wysokości żołądka. To dawało szanse, na pozyskanie świeżych organów wewnętrznych. Tak jak to jednak należy robić ze zdobyczą - zaczął od krwi. Nie było jej za dużo w tkankach, jednak wampir wiedział gdzie szukać. Krew po śmieci opadała i gromadziła się w najniżej położonych tkankach. Tam też zaczął szukać. Przez nacięcia skóry i mięśni dostał się do pokładów krwi, która spuścił z dwóch demonów w ilości 8 litrów.
Następnie zabrał się za organy wewnętrzne. Dziury w korpusie ułatwiały dostęp. Odcinał serca i wątroby, oceniał, a te które się nadawały obrabiał nożem z mięśni i splotu naczyń, i chował w torbie. Tak udało mu się pozyskać 3 serca i 2 wątroby. Rogi zachowały się w całości, poza jednym. Nie było widać ów rogu nigdzie dookoła, a to znaczyło, że demon zgubił go wczesnej. Wampir przebił kości, podwadził gdzie trzeba i wyrwał pozostałe trzy.
Nadszedł czas na zebranie krwi z pozostałych istot. Butelki i nożyk poszły w ruch. Gunses nacinał żyły i miejsca opadu krwi, uciskał, czekał aż wyjdzie skrzep i popłynie płynna jeszcze krew. Z 5 nefrtytowych demonów pozyskał 14 litrów, a z 10 kruczych - 3,5 litra. Wszystko zapakował na wóz.


Pozyskałem:
8 litrów krwi białych d.
3 serca białych d.
2 wątroby białych d.
3 rogi białych d.
14 litrów krwi nefrytowej d.
3,5 litra krwi d. kruka

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #27 dnia: 10 Sierpień 2016, 14:05:25 »
Po przebrnięciu przez pierwsze truchła, łowczy zorientowali się, że mają jeszcze sporo do roboty. Było tam wciąż wiele cielsk różnych gatunków. Ciał ludzkich jednak nie było widać.
Pierwsze z brzegu teraz były dwa wielkie demoniczne behemoty. W pobliżu leżały też ogary z otchłani, jakieś sześć sztuk, licząc jednego przygniecionego do połowy przez behemota. Wokół walało się około 12 demoniątek.

2x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniczny_behemot
6x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogar_z_otchłani
12x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demoniątko

- Możesz zająć się krwią ogarów i tych małych, a potem tymi większymi sam? Ja pogrzebię w nich zaraz po tobie - rzekła krótko, pozwalając Gunsesowi na spuszczenie najpierw krwi, zgodnie z myśliwską sztuką.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #28 dnia: 10 Sierpień 2016, 15:36:19 »
Wampir cieszył się, że cennymi dla magików i alchemików oraz ogółu łowców i handlarzy, nie są trofea związane z gównem. Uf.
Cadacus lubił demoniątka. Były pocieszne i przyjemnie zdejmowało się je z łuku. Niestety, te były martwe. Wampir wziął cztery demoniątka i powiesił je za ogonki na rogach demonicznych behemotów. Następnie, za pomocą nożyka, naciął tętnice i uciskając spompował krew do podstawionych butelek. Kiedy były już puste odłożył truchła na bok i sięgnął po kolejną czwórkę. Z dwunastu demoniątek udało mu się pozyskać 8 litrów krwi. Na drugi ogień poszły ogary.
- Te widzę po raz pierwszy - powiedział - Otchłań nawet po zamknięciu mnie zadziwia - nie tylko przez twory, ale przez ich przystosowanie. Skóra ogarów miała specjalne właściwości, chroniła przed ogniem. Gunses wiedział o tym z ksiąg. Pieski z piekła rodem zostały przerzucone przez behemocie rogi, następnie została z nich spuszczona krew. Wampir zaczął się zastanawiać, przez co przerzuci behemota. Z ogarów udało mu się uzyskać 21 litrów krwi ogarów.
- Możesz się za nie zabierać - rzucił do Izabell, kiedy sam podszedł do wielkich dwóch ciał demonicznych behemotów.
Demoniczne behemoty były kawałami skurwysynów, które przeszły do naszego świata. Wampir z chęcią zabrał się za ich patroszenie. Najpierw krew. Odpowiednie nacięcia na tętnicach dużo nie dały. Demoniczne behemoty, przynajmniej te dwa okazy, miały rozorane pyski przez co pozbyły się znacznej części krwi. Wampir znał jednak techniki. Wiedział gdzie naciąć, gdzie ucisnąć i po męce trwającej dobre pół godziny udało mu się z jednego ciała pozyskać cenne 8 litrów. Z drugim było trochę lepiej, gdyż leżącemu na wznak behemotowi sama grawitacja lekko zmniejszyła wyciek. Czas płynął tak samo wolno i zajął kolejne pół godziny. Cadacus nie śpieszył się. Zbierane przez nich trofea miały trafić po części do Mortis. Gunses dbał, by było ich jak najwięcej i w jak najlepszym stanie. Sam liczył na kilka ciekawych drobiazgów. Drugi z behemotów dał wampirowi 9 litrów życiodajnych płynów.
Praktyka jak i teoria w sprawie myślistwa jest zgodna - po krwi - skóra. To jednak z lepszych i łatwiejszych czynności, chociaż mocno czasochłonna. Gunses kilkanaście minut nacinał oba ciała, potem przez dobre dwadzieścia minut ściągał skórę z jednej połowy ciała i przez kolejne dwadzieścia minut z drugiej. Odcinanie nadmiarowych kawałków z tkanek, resztek naczyń i mięśni na każdą z połówek skóry trwało dobrych dziesięć minut. Jak nie trudno było zgadnąć, dokładne obrobienie ciała demonicznego behemota trwało godzinę. Jednakże po dwóch godzinach Gunses mógł pochwalić się czterema świetnymi płatami skóry, które razem zajmowały powierzchnię 19 metrów kwadratowych.
Kły, rogi i pazury - kolejna część obrabiania zwierzyny, w tym wypadku zabitych demonów. Kły i pazury szły szybko. Mocne uderzenie noża, podwadzenie, wyrwanie. Czynności, które wykonywał od lat. Dopiero kiedy je pozyskał usiadł, rzecz jasna na rogu behemota i je obrobił z tkanki.
ROGI BEHEMOTA. Okazały się bardzo, ba, cholernie przydatne. Były niezastąpionym meblem a jednocześnie bardzo użytecznym przyborem łowcy. Taki surowieć nie mógł się marnować. Gunses mocnymi uderzeniami wbił się w czaszkę, połamał kości i wyrwał te wielkie i pokręcone rogi i zadziwiającej wręcz ostrości.
- Koniecznie muszę wziąć sobie ze dwa - powiedział - Będzie z nich wspaniały oręż.
Po pozyskaniu kompletu rogów została jeszcze jedna rzecz. Tajemnicza trzustka. Nie była ona do końca zbadana, albo była, ale badania te były utajnione. Jedno było pewne, w tym wielki ponad półtonowym cielsku liczyła się ona i zapewne słono kosztowała. Gunse rozciął brzuch mieczem, wygrzebał z niego bebechy na ziemię, po czym zagłębił rękę w korpusie i odnalazł trzustkę. Była nienaruszona, soczysta. Odciął okalające ją tkanki i wyciągnął na zewnątrz. To samo poczynił z drugim behemotem.



Pozyskałem:
8 litrów krwi demoniątek
21 litrów krwi ogarów z Otchłani
17 litrów krwi demonicznych behemotów
4 rogi demonicznego behemota
19m2 skóry demonicznego behemota
20 demonicznego pazurów behemota
3 kły demonicznego behemota
2 trzustki demonicznego behemota



Udźwig: 239/500kg
Kategoria: I
Wytrzymałość: 6
« Ostatnia zmiana: 10 Sierpień 2016, 15:46:55 wysłana przez Gunses Cadacus »

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #29 dnia: 10 Sierpień 2016, 21:49:54 »
Izabell nie czekała na zgodę wampira, ale gdy tylko pierwsze demoniątko pozbawione było krwi, zabrała się do swojej roboty. Zaczynała od delikatnych oczu, by nie uszkodzić ich później. Jakkolwiek drastycznie to wyglądało, gałki oczne wychodziły łatwo. Potem dobierała się do organów wewnętrznych, wycinając je ostrożnie z ciałek. Na koniec zostawiała rogi, a raczej różki, które były nieco wytrzymalsze, ale z łatwością, po podważeniu, odchodziły od czaszek. Tak działała z każdą sztuką. Nie wszystko niestety nadawało się do zachowania.
Dla elfki następne były ogary. Zaskakująco przypominały naturalne organizmy, pomijając dwie głowy. Serca czy wątroby nie miały żadnej wartości, ale jak w przypadku zwykłych wilków, liczyła się skóra, pazury i kły. Izabell dokładnie nacięła truchła, by następnie powoli, acz systematycznie, oddzielać skórę od mięśni i innych rzeczy. Starała się możliwie minimalizować straty wywołane już istniejącymi ranami. Nie odważyłabym się chodzić w pancerzu z tego czegoś, pomyślała, będąc chwilowo mniej rozmowna od towarzysza. Kły i pazury zaś wyskakiwały zaskakująco lekko jak na demony. Kobieta westchnęła, widząc ile roboty ma Gunses, ale że był facetem to powinien stawać na wysokości nawet trudnych zadań.
Po skończeniu swojego, elfka pomogła wykończyć wampirowi i odnosiła wszystko na wóz.

20 rogów demoniątek
8 serc demoniątek
9 wątrób demoniątek
14 oczu demoniątek
80 pazurów ogarów z otchłani
11 m2 skóry ogarów z otchłani
36 kłów ogarów z otchłani

Dalej leżały kolejne cielska. Było ich na tyle dużo, że nie było nawet szansy zmieścić wszystko na jednym wozie. Z demonów, którymi dwójka się jeszcze nie zajmowała, było widać kilka "normalnych" demonów, a także tyleż tych określanych jako pospolite. Ponadto jakieś pięć sztuk ogrzych demonów.
Elfka nie wiedziała, za co właściwie się zabrać, więc czekała na reakcję towarzysza.

7x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Pospolity_demon
8x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Demon
5x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #30 dnia: 11 Sierpień 2016, 18:12:37 »
Wampir czekał na reakcję elfki. Nie odczekał się więc wzruszył ramionami, wyciągnął zza paska nóż myśliwski i podszedł do pierwszego z demonów. Zaczął hierarchicznie, od pospolitych. Były to pierwsze demony jakie poznali w tym świecie. Wampir pamiętał tę noc. Wyprawę jego, Isentora i Dragosaniego do stołecznego podgrodzia. Właśnie tam mieli odprawić rytuał egzorcyzmu. Udało się, jednak demon astralny uciekał, a w pogoni za nim napotkali pierwszego fizycznego demona na Valfden. Gunses miał niedosyt walki z nimi. Większość bitew toczyła się na kontynencie. Valfden było rozerwane własnymi problemami, z którymi do  końca nie uporano się nadal. Jednakże im bliżej Północy, tym bardziej Gunses zaciskał dłoń na orężu. Tym bardziej łaknął krwi.
Złapał pierwszego z demonów. Przewrócił na bok, poderżną gardło i nogą dociskając korpus spompował do butelek krew. Te same czynności powtórzył z pozostałymi, przy każdym pozostawiając butelkę, aby reszta posoki ściekła do niej. Szybkim cięciem rozpłatał umięśnione brzuchy bestii, przebił się przez błony okalające wątroby. Dostał się do podwójnych organów i wyciął oba, następnie obejrzał, ocenił i to co nadawało się wziąć - zabrał. Tak udało mu się pozyskać 11 wątrób z pospolitych demonów. W tym czasie krew do końca zleciała. Wampir przelał półpuste butelki do jednej i ocenił, że całość pozyskanej krwi to 50 litrów krwi. Mając otwarte drogi do wnętrzności, Cadacus zabrał się za wycinanie serc. Z nimi było gorzej, większość była pęknięta, jednak meandrując pomiędzy płucami znajdował i takie, które zachowały się w całości. Wycinał je wraz z okalającymi żyłami i przyczepami, a potem oprawiał. Co chwila spoglądał w stronę północy. W stronę smaganych wichrami gór. Zastanawiał się w też, jak elfka widzi w nocy.
- Elisash! - rzucił w mroki nocy słowa zaklęcia. Odłamek Krwawego Kryształu tylko się zakołysał i już po chwili nad głową Gunsesa pojawiła się rozświetlająca mroki kula światła. ÂŚwiatło padało dookoła wampira w promieniu 15 metrów. Oświetlało więc polanę i stosy trucheł na niej leżące. Dokończył serca. Zdobyli 6, ale dobre i to. Schował je do worków i zaniósł na furgon. Wrócił i zabrał się za wycinanie rogów. Była to najszybsza czynność. Roztrzaskał czaszki demonów, wyciągnął rogi, oprawił i również zaniósł na furgon.
Następnie wziął się za demony. Te już były bardziej demoniczne. Rutyna. Krew. Wątroby. Serca. Rogi. Nóż idzie w ruch. Nacięcia na tętnicach i uciskanie, aby jak najwięcej płyny zleciało do dna. Done! A przynajmniej tak mówiły niektóre elfy, kiedy wykonały pracę. Wątroby i serca. Jedno długie cięcie, przebijanie się przez klatkę piersiową - żebra oraz przez mięśnie brzuszne. Niektóre demony miały dziury na wylot. Inne samą górę. Byt który je zmasakrował, a tym samym ocalił ziemię, był naprawdę dobry w tym co robił. Cadacus wyciągając nadające się organy i obrabiając je zastanawiał się Jakie będą tego konsekwencję?. Rogi poszły najsprawniej. Czaszka trzask, wyrwanie rogów i obrobienie ich.
Wszystkie trofea z demonów zaniósł na wóz. A było tego 62 litry krwi, 10 wątrób, 11 serc i 13 rogów.
Ogrze demony. Dla Cadacusa były one takimi oprychami wśród demonów. Gbur to słowo, które pasowało do nich idealnie. Wampir nie chciał się ich tykać. Ułożył ich ciała odpowiednio opierając na obrobionych już truchłach i spuścił z nich krew. Tyle. Resztę babrania zostawił elfce. Krew wolno spłynęła do podstawianych przez Cadacus butelek. Tyle krwi.  Gunses czuł jej ostrą woń i im więcej jej mieli przy sobie, tym bardziej jego wargi podnosiły się odsłaniając kły.
Udało mu się pozyskać 17 litrów krwi ogrzych demonów. Zapakował to razem z ich bronią na furgon.



Pozyskałem:
50 litrów krwi pospolitych demonów
11 wątrób pospolitych demonów
6 serc pospolitych demonów
14 rogów pospolitych demonów
62 litrów krwi demonów
10 wątrób demonów
11 serc demonów
13 rogów demonów
17 litrów krwi ogrzych demonów

5x
Nazwa broni: topór ogrzego demona
Rodzaj: topór
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 1,38kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,7 metra, uszkodzony.

5x
Nazwa broni: puklerz ogrzego demona
Rodzaj: puklerz
Typ: jednoręczny
Wytrzymałość: 50
Opis: Wykuty z 1,42kg stali Valfdeńskiej o średnicy 0,5 metra, uszkodzony.

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #31 dnia: 11 Sierpień 2016, 20:43:22 »
Elfka wykrzywiła się nieco, gdy zostały dla niej już tylko ogry-demony. To świadczyło zaś o niedelikatności Gunsesa. Niestety, elfka zdawała sobie sprawę, jak ważne komponenty zbiera. ÂŚwiadoma tego, zaczęła przedzierać się przez osuszone truchła. Okazało się, że ogrze demony nie mają warstw, przynajmniej nie jakichś wyjątkowych. Ich demonia natura obdarzyła je za to pojedynczymi organami, co poskutkowało skromniejszymi zbiorami. Zaledwie dwa serca zniosły masakrę. Jeden z osobników był tak poszarpany, że blondwłosa tylko zmarnowała czas, sprawdzając organy. Z pozostałych do czegoś nadawały się trzy wątroby, które skrzętnie zostały wycięte.
- Piłeś kiedyś krew demonów? - zapytała Gunsesa w międzyczasie.
Następne w kolejności były rogi. Te zaś słabo znosiły upadek na głowę, toteż dwa były ukruszone. Iz je zostawiła. Reszta była jeszcze całkiem całkiem. Na koniec przechodziła do najgorszego. Kły. Trzeba było otworzyć potworną szczękę demona, znieść smród i jeszcze tam grzebać. Całe dziewięć kłów udało się wydobyć. Ostatni nie nadawał się do niczego, ale elfka wątpiła, by miało to jakiś związek ze śmiercią właściciela.

2 serca ogrzych demonów
3 wątroby ogrzych demonów
3 rogi ogrzych demonów
9 kłów ogrzych demonów

Gdy tylko wszystko wylądowało na wozie, elfka usłyszała skrzypnięcie.
- Myślisz, że wóz wytrzyma? - zapytała właściciela. - Więcej i tak nie weźmiemy, a szkoda wyrzucać...

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #32 dnia: 11 Sierpień 2016, 20:48:41 »
- Nigdy - odpowiedział zgodnie z prawdą. Jego abstynencja od demonicznej krwi miała swoje uzasadnienia. Gunses pod względem Otchłani należał do przesądnych i zapobiegawczych osób. Wolał nie ryzykować kontaktu z krwią pochodzącą z Otchłani.
- Musimy coś zostawić. Ostatecznie możemy zrezygnować z broni. Wóz musi być odciążony. Jeżeli nam pęknie, będziemy musieli zostawić wszystko. Jeżeli chcemy zabrać pełen furgon, my musimy iść pieszo, lub dosiąść klaczy.

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #33 dnia: 11 Sierpień 2016, 20:57:51 »
- Broń demonów nie jest nam potrzebna, chyba że chcesz ją komuś oddać - zaczęła elfka. - A że to i tak jest mało i potrzebna będzie kolejna wyprawa, to można coś zostawić, potencjalnie z tego, czego mamy najwięcej lub co jest najcięższe - dodała zamyślona, nie wiedząc sama, co odłożyć.
- Wybór zostawiam twojej gestii. Może chcesz coś zagarnąć dla siebie? No i, tak jakby, nie potrafię jeździć konno...

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #34 dnia: 11 Sierpień 2016, 21:08:43 »
Dziewczyna zaskakiwała mężczyznę co chwila.
- Super. Pójdziesz więc pieszo. - zażartował - Pozbycie się broni i ekwipunku zdejmie z nas jakieś 19 kilogramów. Musimy pozbyć się kolejnych 15 i ewentualnie więcej, jeżeli chcesz jechać na furgonie a nie iść pieszo. Jeżeli mamy coś zostawić to krew, rogi, pazury. Nie wiem na cholerę wam tyle krwi? Mortis ma zamiar się w niej kąpać? Jest ona gęsta i ciężka. Zostawienie 12-13 litrów spokojnie odciążyłoby nas o te 15 kilogramów. Decyduj.

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #35 dnia: 11 Sierpień 2016, 21:15:34 »
- No dobra - odparła krótko na sugestię o pieszym marszu. - Co do krwi, śmiałbyś rzucić tym samym żartem w twarz Mortis? Z drugiej strony, może sekret młodości kryje się w demoniej krwi? - rzucała mężczyźnie.
- Ale poza tym, to chyba masz rację. Zrzuć po kilka litrów tych - tu wskazała na resztki ciał pospolitych i zwykłych demonów. - I może ze dwa z ogarów - dodała zaraz, sama biorąc się do pozbywania się nadmiaru.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #36 dnia: 11 Sierpień 2016, 21:27:39 »
- Co do krwi, rozmawiam z Tobą czy z nią?

Pozbywam się:

2x
Nazwa broni: miecz bandyty
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 15
Opis: Wykuty z 0,94kg mosiądzu o zasięgu 0,9 metra, uszkodzony.

2x
Nazwa broni: sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra, uszkodzony.

2x
Nazwa broni: sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra, uszkodzony.
odzienie:

2x
Nazwa odzienia: Tinirletański napierśnik
Rodzaj: napierśnik
Typ: zbroja miękka
Wytrzymałość: 2
Opis: Wyrobiony z 0,15kg skóry kreshara. Wyjątkowo elastyczny materiał, uszkodzony.

5x
Nazwa broni: topór ogrzego demona
Rodzaj: topór
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 1,38kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,7 metra, uszkodzony.

5x
Nazwa broni: puklerz ogrzego demona
Rodzaj: puklerz
Typ: jednoręczny
Wytrzymałość: 50
Opis: Wykuty z 1,42kg stali Valfdeńskiej o średnicy 0,5 metra, uszkodzony.

10 litrów krwi pospolitych demonów

5 litrów krwi ogarów z Otchłani



Z eq
-18,66kg

Z krwi
-18kg

536 - 36,66 = 499,44kg

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #37 dnia: 12 Sierpień 2016, 02:11:44 »
- Kto wie, może to tylko peruka? - zaczęła, dotykając własnych blond włosów. - Chociaż wątpię, by Mortis potrzebowała peruki, ma pewnie inne sposoby - dodała zaraz, kończąc tym wątek na chwilę.
Wóz był załadowany i można było ruszać, lecz elfkę trapiły pewne życiowe problemy. Głód i zmęczenie.
- Oddalmy się trochę od tego nieprzyjemnego miejsca i odpocznijmy. W sensie przydałby mi się odpoczynek - mówiła, gdy wóz już powoli ruszał. Konie z trudem stawiały pierwsze kroki.
- Może i jest tego cholerne pół tony, ale to wciąż może być mało. Chyba wyruszę sama lub z jakąś zaufaną eskortą niedługo. Tylko skąd ja wezmę pieniądze na wóz... - rozmyślała głośno, szukając tematu do rozmowy z wampirem.
- A wracając do Mortis, najbezpieczniej jest chyba zakładać, że ona ma uszy wszędzie - dodała na końcu. Gunses mógł zobaczyć oprócz jej chytrego uśmieszku (znacznie skromniejszego w porównaniu do tego, po którym mężczyzna niemalże zareagował agresywnie jakiś czas temu) delikatny ruch dłonią w okolicy szpiczastego elfiego ucha.
Wampirze zmysły rozproszył w tym momencie szelest spomiędzy drzew. Cichy, pojedynczy, zwiastował raczej jakąś zwierzynę w pobliżu.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #38 dnia: 12 Sierpień 2016, 05:15:16 »
- Jeżeli Mortis jest niebezpieczna i gotowa jest każdą uwagę ripostować zaklęciem, to nie powinna była stać się mistrzynią pak... - szelest przerwał jego wypowiedź. Zatrzymał się, zatrzymał też konie. Wskazał ręką skąd dobiega dźwięk.

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #39 dnia: 12 Sierpień 2016, 13:04:33 »
Elfka natychmiast obejrzała się w kierunku wskazanym przez Gunsesa. Osobiście miała dosyć wszystkiego na chwilę obecną. Usłyszała także, cichnący już, szelest. Wampirze oczy, sprawniejsze od elfich w półmroku, dojrzały dwa niewielkie kształty, oddalające się od drogi. Cadacus, jako wprawny myśliwy, rozpoznał po ułamku sekundy, że to dwa zające, przestraszone pewnie hałasem stąpających koni, jadącego wozu, stukających o siebie butelek i rozmowy.
- Co... widzisz tam coś? - szepnęła Iz, odruchowo sięgając do łuku, nawet nie mając do niego strzał. Spodziewała się niebezpieczeństwa.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Ostatnie polowanie na demony
« Odpowiedź #39 dnia: 12 Sierpień 2016, 13:04:33 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top