Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Wojna o Valfden: O jeden most za daleko

<< < (17/52) > >>

Narrator:
Zaraz po zniżeniu pułapu i wleceniu między korony drzew nietoperze wpadły w gęste, pajęcze sieci. Zdawało się, że każdy wolny skrawek pomiędzy pniami został zagospodarowany przez lepkie nici.


//ÂŻaden zwiadowca nie może się ruszyć.

Kazmir MacBrewmann:
- Nie, prócz tego to nic. Odparł rycerzowi.

TheMo:
-Może i masz rację. Może i jesteśmy z góry skazani na porażkę. Ale jeśli te działania ocalą chociaż jedno życie, jeśli pozwolą pewnym osobą spokojnie spać, jeśli ktoś uniknie śmierci w męczarniach, to warto się bronić. Nawet w taki sposób, jak teraz.
Jego rozmowa z Rodredem została przerwana przez kobietę, która wyszła z płomieni. Themo położył dłoń na rękojeści miecza. Nigdy nie wiadomo kogo licho przyniosło i z jakimi zamiarami.
-Możliwe. Zależy z kim mam przyjemność.
Gdzieś tam wśród oddziałów oficerowie przekazywali plany ustawienie się podczas bitwy.

Rodred:
Już miałem odpowiedzieć gdy całkiem efektownie pojawiła się jakaś kobieta. Przeniosłem na nią zaciekawione spojrzenie. Byłem naprawdę ciekaw jakie wieści przynosi.

Faira Eteler:
- Faira Eteler, przysłano mnie ze stolicy. Jestem magiem. Mogę się wam przydać. Ludzie są gotowi stanąć naprzeciw demonom?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej