Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zaginiony brat
Torstein Lothbrok:
-Dziękuję.- odrzekł i wsiadł na konia.-Ale na pewno nic sobie nie przypominacie z ich wyglądu? Bardzo by mi to pomogło.- dodał wsiadając na konia.
Chuj, nie trop. Ale nie mam za czym podążać- pomyślał. Goście mogli nie wiedzieć gdzie się udał Teodorius, ale może znali kogoś kto by wiedział czy coś?
DarkModders:
- Jestem lekko ślepawy. Jedyne co zauważyłem to to że byli okuci w skórzane pancerze a przy pasie nosili sztylety. Więcej nic nie zobaczyłem.
Torstein Lothbrok:
-Dziękuję.- odparł i pojechał końskim truchtem. Koń tak dłuższą chwilę biegł, podczas gdy Torstein składał fakty, szufladkował je i łączył. W ciągu kilku minut zajechał na starówkę. Rozglądał się po niej, choć wątpił by mógł ich dojrzeć. Skórzane pancerze, sztylety- powtarzał. Dwójka. Szambo się trochę zrobiło...
DarkModders:
Na starówce powoli robił się spokój ale na twoje nieszczęście nigdzie nie mogłeś zauważyć ludzi którzy grasowali pod domem Teodoriusa. Czyżbyś pominął coś ważnego?
Torstein Lothbrok:
Coś go dręczyło. Jakby coś pominął, ale pojechał dalej. Wrócił pod "Tłustego Wieprza", przywiązał konia i wartkim krokiem wszedł do środka. Przysiadł na krześle obok kontuaru. Poczekał aż karczmarz wróci z zaplecza.
-Podobno pod domem Teodoriusa, przedwczoraj kręciło się dwóch typów. Skórzane pancerze, sztylety przy pasach. po godzinie udali się w stronę Starówki. Wiecie może, kim oni mogą być? Cokolwiek co może być przydatne? Muszę ich znaleźć...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej