Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zaginiony brat
Torstein Lothbrok:
Dobre mury. Długie oblężenie by przetrwały.- pomyślał wiking, jeszcze popędzając klacz. Wszak niedaleko mieli, to jeszcze trochę przyśpieszenia jej nie zamorduje. Raczej. Napije się i pożywi, jak dojedzie. I gnał tak, niby wiatr, niby błyskawica, niby grom. A tak na prawdę Torstein.
DarkModders:
Dojechałeś przed mury miasta. Zauważyłeś niesamowite poruszenie. Przed bramą, po jej bokach, zauważyłeś dwa ogniska przy których siedzieli gwardzisty. Dodatkowo zauważyłeś na murach kilkunastu zakutych w płytowe pancerze elitarnych pilnujących okolicy z murów. Jeden z gwardzistów, pilnujących bramy, zatrzymał cię.
- Stać! Skąd przybywacie i czego tu szukacie? - zapytał spoglądając na ciebie. Na wszelki wypadek trzymał dłoń na rękojeści miecza.
Torstein Lothbrok:
Wiking wstrzymał konia. Zeskoczył zeń, by okazać szacunek gwardzi
DarkModders:
Gwardzista oczekiwał na twoją odpowiedź. Zauważyłeś, że tak bez słowa nie wpuszczą cię do miasta.
Torstein Lothbrok:
//Cholera, nie wiem czemu, ucięło mi wiadomość :/
Szedł powoli i spokojnie. Z rękoma daleko od broni, żeby nie wywołać podejrzeń. Podszedł na jakiś metr do wojaka. Górował nad nim głową, był także o wiele bardziej umięśniony, ale na pewno młodszy. W końcu odezwał się, swoim niskim głosem:
-Do Tihios.- odparł.-Mam misję od Szeklana Caveda.- dodał po chwili, by go przekonać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej