Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Zaginiony brat
Torstein Lothbrok:
Zaczął prowadzić konia wcześniej zapamiętaną drogą na trakt. A potem do Tihios. Zamierzał przenocować w karczmie i wyjechać o świcie.
-Płynął na Zuesh.- odrzekł mu krótko Torstein popędzając konia do truchtu, a gdy wyjechał z lasu, do galopu, ku miastu.
Teodorius ze Złotej Hordy:
- A to coś w tym złego jest? Nie rozumiem. - powiedział całkowicie zdziwiony odpowiedzią człowieka.
Torstein Lothbrok:
Torstein absolutnie nie rozumiał jak można nie wiedzieć o czymś takim. O wojnie, o tym co stało się na Zuesh. O całym tym piekielnie otchłaniowym burdelu. Zwyczajnie nie wiedział, ale nie miał zamiaru się awanturować. Jedynie wyjawić mu sytuację i odwieźć do Szeklana, no albo tylko jego domu. Nie wiedział co się stało na Zuesh.
-To w tym złego, że trwa wojna z demonami.- odrzekł, po czym kontynuował.-Pomioty otchłani zapanowały nad Zuesh, zaś Szeklan jak wielu innych, w tym moi dowódcy popłynęli tam, odbić Zuesh. Nie wiedział czy wróci, chciał ażebym Cię odnalazł.- wyjaśnił jaszczurowi.
Teodorius ze Złotej Hordy:
Teo słysząc słowo wojna nagle zamarł. Nie wiedział nic o tym że na nowo wybuchła. Znowu posmutniał. Słowa Torsteina utwierdziły go w tym że jego brat popłynął na pewną śmierć.
- Jaa... Nic o tym nie wiedziałem... - powiedział spuszczając głowę. - Jedźmy zatem. Chce się dowiedzieć co z nim.
Po tych słowach nic już więcej nie powiedział.
DarkModders:
Po godzinie jazdy dotarliście pod mury miasta Tihios.
//Jest godzina 23:56.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej