Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Gdy krwawy księżyc wschodzi
Mohamed Khaled:
Pierwsze demony zaczęły się dostawać już na mur. Nie mieli już większych szans, by bronić Kenin aż do upadku ostatniego demona. Vashir i Vargas leżeli już trupem i wąchali kwiatki w zaświatach. Zostali już tylko nieliczni kunanie, większość rzecz jasna uciekła, oraz obrońcy z Valfden.
A wśród nich Mohamed.
Katana poszła w ruch niemal natychmiast, gdy dojrzał pierwszego demona. Nie zdążył zepchnąć go przed tym, jak zaszedł na mury. Gdy ostatni krok pomiotu znalazł się na murach, Mohamed w kilku zgrabnych ruchach, nim ten zdążył dobyć jakiejkolwiek broni, ukrócił mu ręce aż do łokci.
Obrócił się kilka razy na pięcie, za każdym razem uderzając w to samo miejsce.
Nogę.
W końcu więzy puściły i jego przeciwnik stracił nogę.
Kruk spiął mieśnie i kopnął go.
Demon runął w dół.
6863x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
Nasi:
4253 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1230 Bractwo ÂŚwitu
46 Bękarty Rashera
66 Ochotnicy
17x Magowie
Marduk Draven:
Wtem, za Szeklanem pojawił się kolejny pomiot. ogrzy demon, jaszczur nie dojrzał go. Bestia machnęła swym toporem, trzymając go oburącz.
-Uważaj!- krzyknął do jaszczurzego kompana i wystąpił przed niego z uniesioną tarczą. Potężne uderzenie topora spadło na tarczę Rycerza. Było tak mocne, iż Marduke ugiął pod nim kolana. Warknął wściekle. Demon dociskał go do ziemi, kiedy wojownik Zartata dojrzał okazję w głupocie przeciwnika. Zamachnął się z całej siły klingą Spowiednika i ciął w nogę demona, od prawej do lewej. Za pierwszym razem demon prawie się wywrócił i ugiął nogę, za drugim, stracił stopę i duży kawałek łydki. Krew trysnęła wszędzie.. Bestia z piekieł upadła, Rycerz bez ociągania przerżnął mieczem jego szyję.
-Musimy się wycofać!
6862x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
Narrator:
- Wycofać się! Odwrót do portu! Krzyczał Meerith, miotając zaklęcia. Kunanie padali jak muchy po śmierci dowódców. Elf i zapewne wszyscy inni czuli że przegrywają.
- Do portu kurwa!
6666x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
Nasi:
3153 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1130 Bractwo ÂŚwitu
44 Bękarty Rashera
46 Ochotnicy
13x Magowie
DarkModders:
Jaszczur wytrwale walczył. Po drugim demonie przyszła kolej na trzeciego. Te powoli napierały w jego stronę. Trzeci, nadbiegający, już miał wykonać cios swoim toporem kiedy jaszczur sprytnie przesunął się w bok, unikając śmiercionośnego toporzyska, zaś swoim ogonem podciął nogi demona. Ten z hukiem przewrócił się obijając twarzą mur. Nie było na co czekać. Uniósł wysoko swoją szablę po czym wbił z całej siły w głowę demona niszcząc w ten sposób jego mózg. Pomiot chwilę jeszcze po wierzgał nogami i skonał. To był jego koniec.
Widząc że jego towarzysze wycofują się z murów, sam też to uczynił ruszając z dół zaraz za Mohamedem.
6665x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
Nasi:
4253 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1230 Bractwo ÂŚwitu
46 Bękarty Rashera
66 Ochotnicy
17x Magowie
Marduk Draven:
Zablokował jeszcze kolejny cios, tym razem mieczem i z całej siły walnął wroga tarczą w pysk. Ten aż się przekręcił. Wtedy Marduke przebił go mieczem, wbijając go w plecy ogra. Bestia zawyła, zaś Rycerz szybko wyciągnął z trupa klingę i oglądnął się za siebie., Towarzysze się wycofywali. Nadeszła i pora na niego, nawet jeśli tego nie chciał.
Rycerz ruszył po chwili za Szeklanem i za Mohamedem. Nic innego nie mógł tu zrobić.
6664x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogrzy_demon
Nasi:
4253 Kunan (-Vargas, -Vashir)
1230 Bractwo ÂŚwitu
46 Bękarty Rashera
66 Ochotnicy
17x Magowie
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej