Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Gdy krwawy księżyc wschodzi
DarkModders:
- Ano tak, zapomniałem o tym. - powiedział przecierając dłonią twarz. - To było tak. Wyruszyliśmy z hrabią Aragornem wyeliminować Bober Commando. Dostaliśmy się do ich twierdzy i wtedy się to zaczęło. Funeris zaczął kłócić się z twoim ojcem wyzywając go od fanatyków. Nie dawał mu nawet dojść do słowa. To była ostra wymiana słów. Kharim nie wytrzymywał nerwowo. Potem mnie porwano a on skoczył z muru. Później Funeris jeszcze go wyśmiał za to co zrobił. Ten anioł to podły człowiek.
Melkior Tacticus:
- Funerą? I szturmować zdobyte miasto. Themo, mamy lekko ponad 1400 ludzi. Musimy utrzymać Kenin i wykrwawić demony pod murami..
Bethrezen Hatton:
- ÂŚwieć Zartacie nad jego duszą!- skomentował paladyn sprawę króla. - A co do oblężenia... Nie zajmowałbym się już Funerą, tak ja Melkior mówi. Brońmy tego, co da się jeszcze ocalić. Nie marnujmy czasu na miasto, które już upadło.
Silion aep Mor:
Na ramieniu kapitana statku Melkiora wylądował czarny niczym noc kruk. Do nóżki miał przywiązaną wiadomość. Dziabnął go dziobem w ucho by dać o sobie znać.
Melkior Tacticus:
- Teraz tak, na statkach ma zostać przynajmniej po 80 wojowników. W razie abordażu. To wszystko. Na Zuesh dotrzemy za kilka godzin, o świcie. Także, powodzenia. Kruk, te mądre ptaki potrafiły latać szybko i daleko. Elf odczytał wiadomość.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej