Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Ogień zwalczaj ogniem
Silion aep Mor:
- Tak a pan stąd nie wychodził. Sprawdzam pana. Powodzenia z interesem, na razie dziękuje. - rzekł spokojnie, dopił piwo i wstał, rozejrzał się po karczmie czy nie ma tu nikogo podejrzanego lub znanego.
//Godzina?
Melkior Tacticus:
//18:18
Na pięterku oparta o balustradę stała elfka, znałeś ją z zamku Krwawych Srok. Wron. Kruków! Miała dziwne imię. Ale ją kojarzyłeś. Głównie z tego że to siostra Melkiora.
Silion aep Mor:
Mężczyzna podszedł do elfki.
- Celia? - zapytał cicho - Możemy porozmawiać w jakimś cichym miejscu?
Melkior Tacticus:
- Silion? Zwracasz na siebie za dużo uwagi tą arafatką wiesz? Tu na pięterku jest dość cicho. Co tam?
Silion aep Mor:
- Nie wiedziałem ale mniejsza... Nie chciałem twarzy pokazywać, musze tu być incognito... - mówił cicho - Potrzebuje informacji o "Grubym", to obecny zarządca K'efir, interesuje mnie jakie konszachty ma on z półświatkiem i co za turdnaszan on wynajął by ukatrupili Tacticusa. Uprzedze pytanie, nic mu nie jest narazie. A, no i prosze o dyskrecje. Jak coś to mnie tu nie było.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej