Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Przewrót nie przewrót, ale złoto musi być.

<< < (13/14) > >>

Sitis aep Eorith:
-Na co? Zapytałem zdziwiony stojąc prawie przy drzwiach.

Domenik aep Zirgin:
- Na dzisiaj swoje zrobiłeś, nie tak sie rozpracowywywuje gangi.

Sitis aep Eorith:
-A... Jęknął po czym przywalił pięścią w otwartą dłoń. -Teraz już wiem czemu mnie tak zatrzymałeś Po czym usiadłem przed biurkiem i wyjąłem flaszkę. -To kiedy mam zacząć działać? Powiedziałem nalewając sobie i Domenikowi po czym stukneliśmy się i jednym chlustem wypiliśmy zawartość szkła.

//Na przyszłość takie opisy też mogę dawać jeśli lepiej to wygląda

Domenik aep Zirgin:
//Takie opisy zawsze są lepsze. Im lepsze tym... no lepiej. Pisz tak ja umiesz.

- Za jakiś czas wpadnij do mnie, pukaj trzy razy i miej czerwony goździk. No i masz tu denara za robotę. Dzięki.

Sitis aep Eorith:
-W porządku trzy razy pukać i mieć czerwony goździk Po czym wyjąłem mały notesik nabazgrałem tam informacje, które są istotne. Odebrałem denara chowając go do sakiewki. Po tym wróciliśmy do kończenia zaciętej flaszki gdzie na nas dwóch to na dwa razy jeszcze było.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej