Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Przewrót nie przewrót, ale złoto musi być.
Domenik aep Zirgin:
A miejscowi mieli cię za upośledzonego. No bo jak po przybyciu do Ekkerund można nie iść do "Wacka"? Uprzejmy krasnolud o imieniu Bohdan zaprowadził cię pod same drzwi. Karczma zlokalizowana przy Starówce Szkarłatnej Krwi jest idealnym wręcz miejscem na przycupnięcie w podróży i natłoku zajęć. W tym właśnie lokalu, który cieszy się popularnością i szacunkiem nawet wśród zamożniejszych obywateli, można bez problemu zanurzyć się w wybornych potrawach i jeszcze lepszych trunkach. Wielu nieostrożnych miast tylko zanurzyć się w piwie zatopiło się w beczułce miodu…
Sitis aep Eorith:
-Dziękuję Bohdanie Wszedłem do karczmy i rozejrzałem się za ÂŁysym choć nie wiedziałem jak wygląda. Więc słuchałem plotek, a i rozgladałem się za tym ÂŁysym.
Domenik aep Zirgin:
ÂŁysy był - ku zaskoczeniu wszystkich - łysy! Siedział w kącie sali.
Sitis aep Eorith:
Widząc ÂŁysego starałem się przysiąść ciut bliżej i przesłuchać o czym rozmawiają.
Domenik aep Zirgin:
Był sam, żłopał miód. Miał aparycję typowego "rycerza z pod bramy".
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej