Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rasher swe dziatki pozna - Szeklan

<< < (5/28) > >>

DarkModders:
Nie tylko odczuwał dyskomfort z powodu leżenia na śniegu ale także z powodu topniejącego, który znajdował się pod jego hełmem. Krople wody spływały mozolnie po jego twarzy skapując na pozostałe części opancerzenia. Zaczęło go to trochę irytować. Koń miał go w dupie leżąc w najlepsze na nim. Jedyny plus tego wszystkiego był taki; nogi które mu zmarzły na nowo zaczęły się ogrzewać od ciała konia. Wreszcie zaczął lekko kopać konia, choć wiadomo było to trudne koń przecież trochę ważył.
- Wstawaj no bo stracę cierpliwość.

TheMo:
Szkapa obróciła łeb w twoją stronę i rzuciła ci dziwne spojrzenie.
- Ihahaha!
Niestety, nie znałeś końskiego więc nie wiedziałeś co powiedziała. Ale przynajmniej wstała. Otrzepała się ze śniegu, który się do niej poprzyklejał i była gotowa do dalszej podróży.

DarkModders:
Nareszcie! A już miał zamiar siłą pomóc jej wstać. Wstał ze śniegu i pierwsze co zrobił to ściągnął hełm. Wytrzepał z niego porządnie śnieg po czym ponownie go założył. Teraz był gotowy do drogi. Wsiadł na konia, złapał za lejce po czym lekko trzasnął nimi dając sygnał szkapie do poruszenia się. Kłus powinien wystarczyć. Nie chciał mordować konia po takich przeżyciach.

TheMo:
No to powoli ruszyliście w stronę Atusel. Im bliżej miasta, tym mniej śniegu na drodze i cieplejsze powietrze.

DarkModders:
Powoli zaczynał wyczuwać cieplejsze powietrze płynące od strony Atusel. Wiedział że jest coraz bliżej celu tak więc postanowił trochę przyspieszyć szkapę. Trzasnął dwa razy lejcami nakazując szkapie przyspieszyć. Ta zrozumiała sygnał i przyspieszyła tempo swojego biegu.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej