Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rynek zbytu
DarkModders:
- Tak. Wio. - powiedział nakazując koniowi ruszyć sie. Ten ruszył powoli w stronę Giethoornu.
- Biff to zarządca młynu. Ma gość fach w tym interesie ale całkowicie nie ma głowy do handlu. Sołtys robi co może ale nie zawsze mu to wychodzi.
Marduk Draven:
Marduke dał koniu znak do ruszenia, co ten zrobił.
-Jakoś się temu zaradzi. Jak się Giethoorn trzyma po wojnie?
DarkModders:
- Kiepsko. Orkowie wymordowali wielu ludzi i zniszczyli prawie całą wioske. Dopiero jak rozejm nastał powoli zaczeli sie wycofywać. Gdyby nie pomoc Ereta i Szeklana ta wioska dalej by stała w zgliszczach. Na domiar złego orkowie zrabowali nam całą pszeni dopiero teraz stopniowo nam ją oddają. Nie wiem co o tym myśleć...
Marduk Draven:
-Dobrze, że przynajmniej się stabilizuje sytuacja. Pogadam z Szeklanem by częściej wpadał na swoje włości. A orkowie, jaki mają stosunek do was?
DarkModders:
- Jak na razie przyjazny. - powiedział lekko nie pewnie. Sam się ich bał po ostatnich wydarzeniach. Miał do tego prawo.
- Zaczęli nam pomagać po tym jak Thor-Garrok został inżynierem Twierdzy Azgan. Od tego czasu jakoś nasze stosunki zacieśniły się ale... Ja dalej im nie ufam. To właśnie oni...
Tu urwał zwieszając głowę. Zauważyłeś na jego policzkach łzy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej