Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Zmiana obstawy

<< < (9/49) > >>

Torstein Lothbrok:
-Poproszę.- rzekł wiking śmiejąc się z żartu Kazia.-Albo bliżej- teściowa.

Kazmir MacBrewmann:
- Macie, z ziemniaków i... kurwa nie pomne z czego. - podał butelkę na tył wozu - Ale pędzone w antycznej dracońskiej aparaturze. Komandor - chwała mu - przywiezł z jakiejś rejzy czy co.

Torstein Lothbrok:
Wiking odebrał samogon i pociągnał z niego porządnie, ale nie natarczywie czy wrednie. To był alkohol.
-No niezłe.- rzekł podając alkohol Ashogowi.

Ashog "Stalowa furia":
- Krag to nie jest, ale dobre. Stwierdził po spróbowaniu, odstawił butelkę na wóz. Dojeżdżali do Zajazdu "Pod Kretoszczurem". Zajazd znajduje się w połowie drogi z miasteczka Leamis do miasta Raschet. Położenie geograficzne umiejscowiło go jednak w gminie tego drugiego miasta. Swoją nazwę zawdzięcza specjałowi, który serwuje tutejszy kucharz. Jest to pieczeń z kretoszczura. Specjał ten nie został wybrany przez przypadek. Zajazd znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie ogromnej koloni kretoszczurów, żyjących w okolicznym lesie. Zdarzyło się nawet, że budynek mógł zostać zniszczony przez podziemne tunele gryzoni, którymi usiany jest okoliczny teren. Mając dostęp do takich zasobów, właściciel nie musiał się dwa razy zastanawiać nad daniem głównym, jakie będzie serwowane w jego zajeździe. Zmierzchało.

Torstein Lothbrok:
-Zmierzcha, a tu zajazd mamy. Może zatrzymamy się, przenocujemy i przekąsimy coś panowie?- zaproponował wiking.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej