Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Złota sprawa

<< < (18/35) > >>

Melkior Tacticus:
Jaką?

//Tam były tylko fregaty z wojskowych okrętów

DarkModders:
//Mi chodzi o tych Samotnych ÂŁowców.

- ÂŻołnierze czy najemnicy. Nie wiem dokładnie co to za jednostka. - powiedział po czym wgryzł się w kebaba.

Melkior Tacticus:
Kurwie syny, najemnicy z Doral. Drodzy i skuteczni. Lojalni tylko pieniądzom. Nie obchodzi ich to że mordują ludzi za sprzeniewierzenie się Teolonhowi. Raz na miesiąc jest... - urwał bo do karczmy gwałtownie wsszedł patrol łowców.

DarkModders:
Widząc zwieszenie karczmarza odwrócił się i spojrzał w stronę łowców. Jego twarz w jednej chwili skamieniała. Czuł że coś się może święcić chyba że przyszli na herbatkę, w co wątpił.
- O wilku mowa. - powiedział do Domenika tak głośno aby tylko on mógł zrozumieć jego słowa.

Melkior Tacticus:
- Co się gapisz jaszczurze? Wypierdalaj stąd razem z tym pokurczem, przyszliśmy po Mirandę Abdul już czas by poznała co to znaczy być kobietą.
- I wierną wyznawczynią hahaa! Ryknął drugi, było ich tylko pięciu. Karczmarz zaczął ich błagać na kolanach. ÂŁowcy się śmieli, Domenik ładował pistolety trzymając je poza wzrokiem potworów. Spojrzał na Szeklana oczekując potwierdzenia... Reszta gości karczmy była zbyt wystraszona, z wyjątkiem jeszcze jednego krasnoluda.

5x
http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ochroniarz

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej