Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Złota sprawa
Melkior Tacticus:
Dotarłeś.
DarkModders:
Stolica, o tej porze, była pięna. Wjeżdżając do miasta postanowił zejść z konia i przejść, wraz z nim, na piechote do portu. Powodem tego wyboru były dwa fakty. Pierwszy - bolał go już tyłek od tak długiej jazdy. Drugi - koń już też miał powoli dość. Nie mniej ruszył w stronę portu przepychając sie przez ludzi zagradzającym mu droge. Jego nosa nie ominął także przyjemny zapach obiadu wydobywającego sie z pobliskich domostw. To wszystko na niego tak zadziałało że po chwili poczuł burczenie w brzuchu z powodu głodu. Zjem na statku. Nie zamierzam sie zatrzymywać. - przeszło mu przez myśl. Po krótkiej wędrówce przez kręte uliczki miasta skierował sie w ostatnią prowadzącą do portu.
Domenik aep Zirgin:
Dostrzegłeś znajomego ci krasnoluda, drapał się po dupie u wejścia do portu.
DarkModders:
Widząc znajomą twarz podszedł do niego bliżej.
- Witaj. Przychodze od Tyrra. - powiedział podając prawice.
Domenik aep Zirgin:
- Witaj, no i? Spytał wyraźnie zaskoczony, no bo przecież nikt nie mówił nikomu o spotkaniu. Ba! Domenik nawet nie podejrzewał że spotka tu znajomego. Odwzajemnił uścisk i oczekiwał wyjaśnień.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej