Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Skurwysyny z traktu
Torstein Lothbrok:
Widząc jednak brak swobody, odstawił zdobyczny miecz, uznając iż weźmie go później. Sztylety przełożył na miejsca przy kostkach. Wszedł do jaskini z toporem w prawej ręce.
//Zostawiam:
*Nazwa broni: miecz bandyty
*Rodzaj: miecz
*Typ: jednoręczny
*Ostrość: 13
*Wytrzymałość: 15
*Opis: Wykuty z 0,94kg mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
//Jak już się z nimi rozprawię to mogę wrócić obładowany ich bronią na tyle na ile zasady pozwalają, bez konsekwencji?
Yarpen aep Thor:
//Iść to ty możesz obładowany na tyle na ile pozwala ci udźwig, możesz zawinąć broń w szmaty i to nieść. Aktualny system jest nieco antyczny, pochodzi z czasów gdy udźwig nie był zdefiniowany ;)
Kawałek dalej w głąb groty za zakrętem, zauważyłeś światło z ogniska i śmiechy dwóch ludzi.
2x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta
Torstein Lothbrok:
//Okej, więc zrobie sobię szmaty jakoweś jeśli będzie się dało.
-Hahahahah.- Torstein zaśmiał się by oznajmić bandytom o swojej obecności, po czym wyszedł z cienia, przerzucając topór w lewą rękę a w prawą dobywając miecz. Bandyci byli zdezorientowani faktem iż ich kryjówka została odkryta, a kumpel zabity. Jeden dobył miecz, drugi także, dodał też jednak sztylet. Zaatakowali, komunikując się mrugnięciami. Ten który miał tylko miecz po skosie, od lewej, ten drugi machnął mieczem od góry.
Wiking zablokował cios tego pierwszego mieczem a toporem tego drugiego. Nagle jednak ten drugi machnął sztyletem, Bękart wypuścił topór i odskoczył. Oboje momentalnie zaatakowali, razem, by utrudnić mu życie, a najlepiej je skrócić.
Torstein zablokował cios jednej z kling przy tym zbierając drugie ostrze po czym splunął w oko jednemu z bandytów, temu ze sztyletem w ręku, kopnął w brzuch tego bez i przebił swą bronią tamtego któremu splunął, na wylot, po czym równie szybko wyciągnał klinge z jego ciała i odskoczył, dosyć niezdarnie w stronę topora. Podniósł go, sparował kilka ciosów bandyty po czym skrzyżował z nim miecze i wykorzystując jego nierozwagę zatopił topór pod jego żebrami, uderzył go głowicą miecza i zakończył jego życie chlaśnięciem topora po gardle.
//Jest ich więcej? Jaskinia jeszcze się rozciąga?
Yarpen aep Thor:
//Nie, jaskinia idzie jeszcze kawałek w głąb. Znajduje się tam kilka posłań, aparatura "alchemiczna" i jakieś notatki.
Torstein Lothbrok:
Toteż Torstein ruszył w głąb. Było tam kilka posłań, aparatura "alchemiczna" i notatki. To trzecie zabrał. Wracając wziął prześcieradła z miejsc w którym bandyci spali, wziął ich broń i zawinął je by łatwiej mu było je nosić. Wychodząc z jakini wziął miecz który zostawił. Zaczął czytać notatki.
Zabieram:
3x
*Nazwa broni: miecz bandyty
*Rodzaj: miecz
*Typ: jednoręczny
*Ostrość: 13
*Wytrzymałość: 15
*Opis: Wykuty z 0,94kg mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
4x
Nazwa broni: sztylet bandyty
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej