Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rasher swe dziatki pozna - Torstein

<< < (2/7) > >>

Melkior Tacticus:
//Zaskocze cię pewnie ale tak, jesteś wszak w lesie. Jest tu sporo drzew i krzaków, do wyboru do koloru. A, mamy lato, ostatnie dni. 22 dzień Astas dokładnie.

Torstein Lothbrok:
Torstein ukradkiem wlazł w krzaki. Dały mu dobrą zasłonę przed wzrokiem przeciwników. Powoli się zbliżał, wijąc się niczym zwierz raz przy drzewach, raz krzakach, gęstych i zieloniutkich. Coraz bliżej... 80 metrów...70...60...50...40...30...20...10. Przynajmniej tak myślał, iż dziesięć. Ostrożnie, delikatnie wyjrzał zza krzaków. U pasa jednego ze skurwysynów widział pistolety. Gdybym mógł jakoś zniwelować tą przewagę. Znalazł jakiś mały kamień. Chwycił go i rzucił poza krzaki, trafiając w nogę tego z pistoletami. Po czym odczołgał się do niedalekiego drzewa, potężnego dębu który zakrywał jego całego. Wyciągnął topór. Oczekiwał.

Melkior Tacticus:
- Co jest kurwa?! Zenek, ide sprawdzić. Człowiek chwycił pistolet i ruszył w stronę twojej kryjówki, to jasne że coś słyszał. Drugi zaś patrzył w inną strone.

Torstein Lothbrok:
//Na jaką odległość muszę się zbliżyć by uniemożliwić mu celny strzał?

Melkior Tacticus:
//Zasięg pistoletu to 50m. A on ma 100% walki tym.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej