Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Test kruka #30
Arivel:
W "Obieżyświecie" nigdy nie brakowało klienteli. Przychodzili tu ludzie wszelkiej maści. Od zwykłych obywateli i pospolitych amatorów mocnych trunków po nieco wyższe sfery, kupców, żołnierzy oraz niekiedy nawet bardziej znamienite osoby z społeczeństwa Valfden. Dostrzegłeś stolik z handlowcami, którzy opowiadali o swoich towarach, z żołnierzami wymieniającymi się nowymi wiadomości ze służby. Znalazł się także stolik z jakby nie patrzeć zwykłymi obywatelami. Dwójka obecna tutaj, którą spostrzegłeś wydawała się dokonywać jakiś interesów z sobą. Jeden z nich stuknął się jeszcze kuflem z drugim i po dopiciu swego trunku, wesoły ruszył w kierunku drzwi wyjściowych.
Hagmar:
Hagmara zainteresowała ostatnia grupka osób, podszedł do wpierw do lady i kładąc 10 grzywien zamówił dwa piwa. Gdy tylko otrzymał kufle z ciemnym trunkiem ruszył w stronę stolika człowieka który jeszcze przed chwilą robił jakieś interesy. Bo jeśli ktoś miałby być od "Niej" to tylko ktoś taki. Chyba. Hag nie miał styczności z ludźmi od wielu, naprawdę wielu, miesięcy.
- Witam, można się dosiąść? Rzekł stawiając piwo na stoliku.
-10grz.
Arivel:
-Nie odmówię towarzystwa kogoś kto stawia piwo. - odparł. -Nawet jeśli są to tylko miejscowe popłuczyny. - dodał. -Co cię skłoniło żeby do mnie podejść nieznajomy?
Hagmar:
- Zwą mnie Hagmar. - przedstawił się, i usiadł. - Zauważyłem jak dobijacie z kimś targu, czy też załatwiacie interesy. Cóż, szczerze przyznam że po tym jak opuściłem tych fanatyków z Konkordatu to szukam pracy. I chętnie udzielę komuś "bratniej pomocy". - powiedział popijając piwa.
Arivel:
-Pomoc tak? Myślę że znalazła by się jakaś robota. Potrafisz coś w ogóle czy zero i nie ma bladego pojęcia o niczym?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej